Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 5035 komentarzy

Grzegorz Rossa.

Czy P-stwo życzą sobie, abym zgł. m. kand. na prawybory.net?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kandydatury nie należy zgłaszać, kiedy to nie ma sensu. Poza cyklem, http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/7824,dlaczego-delegacja-panstwowa-do-katynia-musiala-zginac „Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć”. Odcinek nienumerowany

Odcinki poprzednie

  1. Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć

  2. Kłamca powinien mieć dobrą pamięć… i znać prawa fizyki

  3. Smoleńsk. Jak zrozumieć. Ćwiczenia dla humanistów. Wektory

  4. Smoleńsk. Wybuch paliwowo powietrzny w „Gapie”

  5. byłem świadkiem jakiegokolwiek innego zdarzenia wskazującego

  6. Kłamca musi mieć dobrą pamięć… i znać chemię

  7. Smoleńsk. Zwęgleni, spopieleni

  8. Czy zabicie Lecha Kaczyńskiego mogło Moskowii się opłacić?

  9. James Blish, „Dzień statystyka” Statistician's Day

  10. Jak wymordować najwyższych funkcjonariuszy państwa

  11. Smoleńsk. Ekshumacja

Czy P-stwo życzą sobie, abym zgł. m. kand. na prawybory.net?

Ruszyła strona internetowahttp://www.prawybory.net/. Jej otwarcie zostało zaanonsowane tekstem (postem?)Wystartowały Obywatelskie Listy Wyborcze - Prawybory.net,http://polskawpotrzebie.nowyekran.net/post/19429,wystartowaly-obywatelskie-listy-wyborcze-prawybory-net. Przeczytałem z niej wszystko, co było do przeczytania. To jest do zaakceptowania.

Ale ja uprawiam inną politykę. Uważam, że branie udziału w kampanii wyborczej to kanał. Są ważniejsze sprawy do zrobienia. W swoim działaniu powinniśmy przede wszystkim kierować się dobrem Polski. Tzw III RP nie jest naszym państwem. Tym samym wybory w nim nie są naszymi wyborami. To jest pryl. Czyli to, co do Polski przyjechało przylepione do gąsienic ruskich tanków. Przed AD 1989 też propaganda trąbiła, że pryl jest państwem w pełni polskim i niepodległy. A potem musiano przyznać, że to nieprawda. Tak samo będzie z tworem spreparowanym w wyniku spisku tzw. okrągłego stołu. Głosowanie w takim tworze ma znaczenie jeszcze mniejsze od wyborów do parlamentów państw zaborczych. Rzeczą najważniejszą jest odbudowa państwa polskiego. Podczas zaborów polscy patrioci, parlamentarzyści państw zaborczych odegrali w tym jakąś rolę, ale niedecydującą. Tak samo jest obecnie.

Najważniejsze wydarzenia decydujące od odbudowie państwa polskiego rozegrają się poza parlamentem tzw. III RP.

Przed Polską otworzyła się największa od kilku wieków szansa. Mamy okazję zlikwidować Moskowię, śmiertelnego wroga Polski i zneutralizować większość agentury wpływu w Polsce. Możemy to zrobić dokończając rewolucję AD 1980.

Zachodzi bardzo duża analogia. Latem AD 1980 pamiętne strajki, które doprowadziły do karnawału „Solidarności” też były całkowicie nielegalne. Wtedy też, tak samo, jak dzisiaj, odbyło się głosowanie 23 marca AD 1980. Też ówczesna tzw. opozycja demokratyczna przywiązywała do nich ogromną wagę. Do tamtych wyborach też został zgłoszony, jako kandydat, Romuald Szeremietiew. Opozycja demokratyczna też prowadziła monitoring głosowania. Opozycjoniści liczyli wyborców. Prasa podziemna podała wyniki. Ocena ważności tamtego głosowania okazała się mocno przesadzona. Kwartał później przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. To samo będzie z głosowaniem obecnym.

Gdybym zgłosił moją kandydaturę, zadąłbym kłam całemu mojemu dotychczasowemu postępowaniu. Ale idzie mi, jak z kamienia. Dlatego zadałem sobie pytanie, czy nie wykorzystać kampanii wyborczej do propagowania idei rewolucji.

Nie podejmę decyzji sam. Proszę Sz. PT [-] Państwo o odpowiedź. Proszę o publikowanie komentarzy pod tekstem (postem?), w których Państwo będą się wypowiadali, czy moją kandydaturę mam zgłosić, czy nie. Oprócz komentarzy mogą też być teksty (posty?) w Państwa blogach. W takim przypadku proszę o opublikowanie tutaj linku (działającego) w komentarzu. Moja decyzja będzie całkowicie zależeć od Państwa zdania.

Zgłoszenie mojej kandydatury wykorzystam tylko i wyłącznie do propagowania idei rewolucji. Stanowiska parlamentarzysty nie chcę.

Gdyby ktoś podejrzewał mnie o nieszczerość, że to jest z mojej strony podstęp, że ja tak tylko się przekomarzam, a moim celem ukrytym jest upolowanie parlamentarnej diety, może sprawdzić mnie bardzo łatwo. Niech wdroży http://grzegorz.rossa.nowyekran.net/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym. Tym wdrożeniem uczyni kwestię mojego ewentualnego kandydowania całkowicie bezprzedmiotową.

Tytuły odcinków następnych:

  • Zniszczenie Tu-154M 101 wybuchem 15m nad ziemią raz jeszcze

  • Smoleńsk. Jak to mogło przebiec

  • Bardzo zła jakość sfingowania upadku Tu-154 i jej następstwa

  • Czy można było uratować życie pasażerów Tu-154M PLF 101

  • Cel sfingowania katastrofy lotniczej

  • Smoleńsk. Zachód już wie

  • Nowe kłamstwa w miejsce starych. Moskowia przyznaje się

  • Więcej niż wariant węgierski

Tytuły odcinków następnych są podane orientacyjnie, niezobowiązująco. Mogą ulec zmianie.

KOMENTARZE

  • Róbmy swoje
    czyli twórzmy nasze instytucje - w ramach nowego Państwa Polskiego czyli nie tzw. III RP.
    lecz równocześnie zachęcam do udziału w wyborach i głosowania na dwie polskie opcje, które wybrane mogą wspólnie zapoczątkować proces restytucji Polski.
    1. PiS
    2. Zjednoczoną w koalicji wyborczej Prawicę
  • @CzarnaLimuzyna: w ramach nowego Państwa Polskiego czyli nie tzw. III RP
    Czyli czegoś, czego nie ma.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    w ramach IDEI.
  • @autor
    Oczywiście.
  • @CzarnaLimuzyna: w ramach IDEI
    Czy Pan nie ma wrażenia, że ta idea jest tylko samą ideą już zbyt długo? To trwa wieki. Czy nie moglibyśmy tę ideę przyoblec w ciało?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    długo- za długo - 22 lata od 1989 roku.- to fakt. lecz nadchodzi sprzyjający choć bardzo trudny czas - taką mam nadzieję.
    Pozdrawiam.
  • @space: CZY CHCE PAN DOPROWADZIĆ DO PRZELEWU KRWI?
    Ja przelew krwi chcę zminimalizować. Sam przelew krwi jest nie do uniknięcia.

    ===============================================
    „O jakiej rewolucji Pan mówi?”
    ===============================================

    Mówię o rewolucji AD 1980.

    ===============================================
    „Proszę nie linkować”
    ===============================================

    Raczy mi Pan wybaczyć, ale nie będę „katował” i „pastował”. Może Panu wydaję się nazbyt goniący za nowinkami i gadżetami technicznymi, tym nie mniej jednak pozwolę sobie uprzejmie nie rezygnować z ułatwień, jakie daje Internet.

    ===============================================
    „Proszę w prostych słowach odpowiedzieć, czego Pan chce”
    ===============================================

    Chcę Polskę. Polskę rozumianą jako kraj (ziemię i ludzi) i jako państwo (przepisy i funkcjonariusze). Polskę rozumianą jako idę. Tak jak Polskę rozumieli najlepsi polscy patrioci, którzy dla niej poświęcili życie ginąc dla niej i dla niej pracując. Oddając jej swoje życie, talenty, pracę, poświęcenie, wyrzeczenia, czas, upokorzenia, niewygody, nędzę, cierpienia, poniżenia. Polskę jako cywilizację euroatlantycką i kulturę polską. Polskę jako najlepszą realizację idei civitas christiana. Polskę, w której ani jeden przepis nie będzie sprzeczny z prawem Bożym. Polskę będącą najlepszym na świecie miejscem do zamieszkania. Polskę, w której każdy czuje się u siebie i na swoim miejscu. Polskę składającą się z Polaków spojonych miłością dzieci Bożych. Polskę mającą przyjaciół blisko, a wrogów daleko. Polskę przyjacielską dla przyjaciół, a dla wrogów straszną. Chcę Polskę dobrze służącą Polakom i światu. Chcę Polskę wprowadzającą na świecie pokój. Chcę Polskę tak silną, żeby każdy potencjalny wróg ze strachu się zesrał.

    Pozdrawiam,
  • @CzarnaLimuzyna: długo- za długo - 22 lata od 1989 roku
    Przed AD 1989 kilka razy dłużej.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa. :) LEPIEJ JEDNAK WROGÓW NIE MIEĆ!
    Proszę więc Pana, aby Pan kandydował!

    (Ja o ten rozlew krwi niepotrzebnie pytałem, bo mi się zapomniało. Służby same zaczną się eliminować, zgodnie z Pańskimi przewidywaniami, jeśli osłabić je ekonomicznie (a czy zgodnie z prawdą, to się - być może - okaże).)

    Pozdrawiam,
  • @space: :) LEPIEJ JEDNAK WROGÓW NIE MIEĆ!
    To nie zawsze od nas zależy. To jest tak samo, jak z powiedzeniem, że lepiej jest być młodym, zdrowym, pięknym i bogatym niż starym, chorym, brzydkim i biednym. Wszystkich wrogów możemy nie wytłuc. Czasami wytłukiwanie wrogów się nie opłaca. Czasami lepiej zagrać sytuacją i dać wrogowi ewoluować. Dać mu czas, żeby dojrzał.

    Pozdrawiam,
  • Tego państwa nie można naprawić zaczynając od konserwacji
    mafii, a tym są każde wybory i pozwalają one jedynie uspokoić plebs. Wybory nie usuwają piasku sypanego 32 lata w przekładnie państwowej i niepaństwowej machiny władzy, nie usuwają ludzi mafii. Mafii trzeba w jedna noc wyrwać kły, a później w miesiąc pozbawić reszty życia. Inaczej tylko umacniasz ją bawiąc się w spektakl nazywany wyborami. Chcesz być wybieranym w tym spektaklu, chcesz uczestniczyć w umacnianiu mafii?
  • @autor
    Niech Pan startuje i "podpala" Polskę.
  • Panie Grzegorzu
    3 x tak... Niech Pan robi swoje. Najlepszego i do przodu.
  • @
    Tak
  • grzegorz ross@ :)
    Witam NOCĄ!
    CHYBA BĘDĘ PIERWSZY KOLEGO...
    Proszę się nie zgłaszać bo to kiepski pomysł robić coś w co się nie wierzy! Proszę zostać MĘŻEM ZAUFANIA, w realu, to daje szansę PP - pomniejszenia patologii bez porzucenia własnego ideału :)))
    "Lepszy" PRYL...
    Moim zdaniem PRYL... nie musi być ZEROJEDYNKOWY?...
    Sądzę, że w mojej "filozofii" jest odrobina racji.

    -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
  • @carcinka: Niech Pan startuje i "podpala" Polskę
    Szkoda, że nie udało się „podpalić” bez startowania.

    Pozdrawiam,
  • @Łażący Łazarz: By wygrać trzeba najpierw kupić los
    Kupieniem losu dającego większą pewność wygranej jest wpakowanie rudy darniowej do złoża węgla, zatkanie i podpalenie.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    "wpakowanie rudy darniowej do złoża węgla, zatkanie i podpalenie"

    Dla skutecznego przebiegu reakcji, wymagana jest duża powierzchnia kontaktu substratów (rozdrobnienie). Złoża węgla są dość zbite. Na pierwszy rzut oka wygląda mi to więc tak, że najpierw więc należałoby dokonać 1, wąskiego odwiertu w celu dostarczenia materiałów wybuchowych. Eksplozja powinna pokruszyć węgiel i zrobić miejsce dla innych substratów. Następnie ponownie odwiercić (pierwszy odwiert już zniszczony) wprowadzić inne substraty i znowu ładunkii wybuchowe, aby eksplozja je dokładnie z pokruszonym węglem "wymieszała". Dopiero ostatni odwiert byłby do odprowadzania produktów. Wszystko wygląda dość kosztownie, niezbyt bezpiecznie, a na posiadanie ładunków wybuchowych należy mieć pozwolenie. A już przynajmniej mieć do nich dostęp. Nawet jeśli je sobie wyprodukujemy, to eksplozje będą "słyszalne" i ktoś do nas przyjdzie, żeby to skontrolować. Duże ryzyko.

    Pozdrawiam,
  • Inicjator to SB???
    Proszę pamiętać, że mimo pozorów spontanicznego ruchu spolecznego, inicjatorami wydarzeń w 1980r. byly slużby SB??? Zakres i zasięg tych wydarzeń byl możliwy tylko i wylącznie dlatego, że ówczesna wladza w Moskwie, dala zielone światlo dla przejęcia majątku narodowego czyli naszego, przejętego kiedyś przez morderców komunistów, mordujący wlaścicieli i elity, po to, by po okresie bycia tylko sekretarzami parti, przejąć ten majątek na wlasność, wracając do punktu wyjścia, tylko z nowymi wlaścicielami i elytami??? Więc jeśli mogę zasugerować, to rewolucja typu z 1980r, obecnie nie jest realna, z powodów jak wyżej, raczej znowu ta z 1917???
  • @space: Dla skutecznego przebiegu reakcji, wymagana jest duża powierzchnia kontaktu substratów (rozdrobnienie). Złoża węgla są d
    ość zbite”
    ===============================================

    Spieszy się Panu dokądś? Poczekamy… Przepali się… Wymiesza…

    Pozdrawiam,
  • @balsam: Inicjator to SB??? Proszę pamiętać, że mimo pozorów spontanicznego ruchu spolecznego, inicjatorami wydarzeń w 1980r. by
    ly slużby SB???”
    ===============================================

    Musieli tak zrobić, bo oni inaczej nie potrafią. Ale sprawy wymknęły się spod kontroli.

    ===============================================
    „przejęcia majątku narodowego czyli naszego, przejętego kiedyś przez morderców komunistów, mordujący wlaścicieli i elity, po to, by po okresie bycia tylko sekretarzami parti, przejąć ten majątek na wlasność”
    ===============================================

    Nie wtedy. Później. Podczas wojny jaruzelskiej.

    ===============================================
    „wracając do punktu wyjścia, tylko z nowymi wlaścicielami i elytami???”
    ===============================================

    Powrót do punktu wyjścia jest niemożliwy. Oni mają dwie lewe ręce do interesów. Muszą być nieustannie zasilani pieniędzmi wyrwanymi podatnikowi z kieszeni z podszewką. Muszą być faworyzowani przepisami i decyzjami biurokracji. Bez tego przejęte majątki straciliby natychmiast.

    ===============================================
    „rewolucja typu z 1980r, obecnie nie jest realna”
    ===============================================

    Ta rewolucja się nie skończyła. Trwa. Przygasła, ale trwa. Żeby odżyła, trzeba zaktualizować taktykę.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    "Przepali się… Wymiesza…"

    Skąd pewność, że w ogóle zapłonie? Jeśli nastąpi zapłon, bo lokalnie bedą warunki, to skąd pewność, że reakcja będzie się rozprzestrzeniać?

    Jak Pan szacuje koszty? Jak Pan ocenia prawdopodobieństwo sukcesu przy sensownym doborze miejsca?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Panie Grzegorzu, jak już pan był łaskaw zauważyć ja widzę Pana nawet w strukturach przyszłego Państwa Podziemnego... a jeżeli do jego utworzenia nie dojdzie z braku potrzeby, to tym bardziej wcześniej... podsyłam link:

    http://tarczazadumy.nowyekran.pl/post/16519,lista-lazarza

    Pozdrawiam.
  • @space: Skąd pewność, że w ogóle zapłonie?
    Trzeba się o to dobrze postarać.

    ===============================================
    „skąd pewność, że reakcja będzie się rozprzestrzeniać?”
    ===============================================

    Ciśnienie.

    ===============================================
    „Jak Pan szacuje koszty?”
    ===============================================

    http://Grzegorz.Rossa.nowyekran.pl/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym#comment_149271

    Pozdrawiam,
  • @Avern: widzę Pana nawet w strukturach przyszłego Państwa Podziemnego
    Gratuluję Panu wzroku. Pan widzi więcej ode mnie.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Powinien pan zgłosić swoją kandydaturę.
  • @Grzegorz Rossa.
    komentarz do zamieszczonego zdjęcia:
    sądzę, że ten po lewej to Pan Rossa we własnej osobie?
    jeżeli tak, to wydaje mi się, że podpieranie się Kaczyńskim, nawet na zdjęciu, zobowiązuje
    sądzę, że JK nie życzyłby sobie
    ale to tylko mój osąd, a moja opinia jest taka, że może Pan robić co zechce i kokietowanie nas krygowaniem się, na mnie osobiście nie robi żadnego wrażenia
  • @gallux
    Ja to zdjęcie odbieram zupełnie inaczej :) Proszę zwrócić uwagę na to "badawcze" spojrzenie pana Grzegorza... No i nie da się ukryć, że pan Grzegorz Rossa patrzy na pana Kaczyńskiego z góry ;)

    Pozdrawiam,
  • @autor
    Proszę zgłosić swoją kandydaturę.

    Pozdrawiam
  • @gallux: podpieranie się Kaczyńskim, nawet na zdjęciu, zobowiązuje sądzę, że JK nie życzyłby sobie ale to tylko mój osąd, a moja
    opinia jest taka, że może Pan robić co zechce i kokietowanie nas krygowaniem się”
    ===============================================

    Bynajmniej. Fotografia przedstawia wręczenie opisu technologii podziemnego upłynniania węgla.

    http://www.scribd.com/doc/38954583/Węglowodory-Produkcja-podziemna-ze-złoż-węgla

    Pan Premier Jarosław Kaczyński nie wdrożył. Bo gdyby wdrożył, nie musiałbym kandydować. To wybór fotografii uzasadnia bardzo dobrze.

    Pozdrawiam,
  • @jakk: KOLEGO... Proszę się nie zgłaszać bo to kiepski pomysł robić coś w co się nie wierzy! Proszę zostać MĘŻEM ZAUFANIA
    Panie Kolego,

    Proponuję Panu, Panie Kolego, układ. Pan jesteś, Panie Kolego, geolog. Pan, Panie Kolego, propagujesz podziemne upłynnianie węgla. Pan, Panie Kolego, podziemne upłynnianie węgla propagujesz dobrze. Podziemne upłynnianie węgla jest wdrożone. W zamian za to popilnuję Pańską, Panie Kolego, komisję wyborczą.

    Pozdrawiam,
  • Ja jestem za tym żeby Pan kandydował
    tylko proszę nie tłumaczyć się: "niechcem ale muszem".
  • @koolart: tylko proszę nie tłumaczyć się: "niechcem ale muszem"
    To niech Pan mnie uwolni. Niech Pan wdroży.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Choćbym chciał to nie jestem w stanie. A chciałbym. Pan ma większe szanse i możliwości to uczynić a kandydowanie może być środkiem do celu. Proszę się nie certolić i nie przekomarzać odbijaniem piłeczki bo żaden z nas tu przytomny w pojedynkę ( i nie tylko) nie jest w stanie tego zrobić.
  • @koolart
    Pan zawsze może propagować.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Ja się zgłosiłem i Panu też to radzę i polecam - dlatego, że ma Pan podobne poglądy do moich. A im w tym ruchu będzie więcej takich jak my, to tym lepiej, tym będzie silniejszy nasz wolnościowy głos.
  • @GPS.65
    Pan też ma moje poparcie :)
    Pozdrawiam
  • @GPS.65
    Dziękuję za zachętę. Ale właśnie moje poglądy są argumentem przemawiającym przeciw. Uważam, że celem rewolucji jest zniszczenie obecnego państwa i utworzenie nowego. Z tego wynika, że rewolucję robić należy poza tym państwem, a je samo wykorzystywać tylko instrumentalnie i bez żadnych sentymentów. Gdybym kandydaturę traktował jako cel sam w sobie, sam zadałbym kłam moim poglądom.

    Uważam, że wypowiadać się należy za pomocą czynów. Dlatego opracowałem nową taktykę rewolucyjną. Nie chodzi o ten ruch, tylko o utworzenie ruchu nowego. Ruchu niezależnych producentów węglowodorów. Ruchu potężniejszego. Polskiego odpowiednika bostońskiego parzenia herbaty. Polskie parzenie wachy. Należy przełamać zaklęty krąg niemożności, przekonanie, że jedynym czynnikiem działającym jest państwo ergo jak władzy państwowej się nie ma, niczego zrobić nie można ergo wszelkie próby można sobie odpuścić i się wałkonić.

    Ewentualne zgłoszenie mojej kandydatury ma posłużyć tylko i wyłącznie do zdobycia trybuny do lepszego szerzenia wiedzy o nowej taktyce rewolucyjnej. I to jest przedmiotem mojego tytułowego pytania.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    > Uważam, że celem rewolucji jest zniszczenie obecnego
    > państwa i utworzenie nowego.

    Tak jest! Też tak uważam. To obecne państwo jest w całości złe, wszystkie elementy jego ustroju są złe, a więc jest do całkowitej likwidacji. Nie jest to sprzeczne z credo tego nowego ruchu, bo tam nie ma mowy o tym konkretnym państwie, które nas teraz niszczy i okupuje, ale o abstrakcyjnym państwie polskim takim jakie powinno być - czyli być może o tym nowym, które dopiero ma powstać.

    > Ewentualne zgłoszenie mojej kandydatury ma posłużyć tylko
    > i wyłącznie do zdobycia trybuny do lepszego szerzenia wiedzy
    > o nowej taktyce rewolucyjnej.

    By głosić swoje sensowne pomysły polityczne warto nawet posłem zostać w tym kompletnie porąbanym i szkodliwym obecnym państwie!
  • @GPS.65: By głosić swoje sensowne pomysły polityczne warto nawet posłem zostać
    Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Technologia zostanie wdrożona przed głosowaniem.

    Żebym został posłem, funkcjonariusz specsłużb, operator programu komputerowego podającego wyniki głosowania musiałby mnie wybrać. Nie twierdzę, że to niemożliwe. Jest precedens. AD 1985 pełnomocnik rektora UW ds. zatrudnienia skierował mnie do roboty przy tajnej produkcji dla wojska. Ale oni umieją uczyć się na błędach. Podejrzewam, że drugi raz ze mną takiego błędu nie popełnią.

    Pozdrawiam,
  • Polskę, w której ani jeden przepis nie będzie sprzeczny z prawem Bożym." Tylko modlić się do Boga Ojca o realizację...
    Panie Grzegorzu, gdyby zechciał pań rozpropagować i wprowadzić w życie, w końcu przez Pana opracowywaną w 1990 r. ideę uwłaszczenia Polaków, to nie musieliby się może uwłaszczeni Polacy posuwać do łamania prawa. Obecnie to, co co w ziemi jest państwowe. A sam Pan wie, że mogłoby być Narodu . Proszę startować i uwłaszczyć, wraz z WiG-iem Polaków. (?) Serdecznie pozdrawiam
  • ycie?...
    „Odnowa Polski” to propozycja nazwy dla ruchu „Polska w Potrzebie”, gdyby kiedyś poszukiwano innej nazwy. Od nowa bowiem byłoby dobrze zacząć wiele spraw, odnowa potrzebna jest Polakom i Polsce. Oto kilka postulatów, (które wśród innych) może mogłyby znaleźć się w programie ruchu odnowy dla potrzebujących Polaków i Polski w Potrzebie. (Tekst wydłużyły cytowane, a nie linkowane źródła…)

    1. Uwolnienie Polski od zagrożeń związanych z emisją CO2.
    2. Wykorzystanie (na początek) kilku rewelacyjnych polskich wynalazków do obniżenia kosztów życia, kosztów transportu i energii.
    3. Uwłaszczenie Polaków-przeciwieństwo nacjonalizacji i rujnującej prywatyzacji.
    4. Ochrona zdrowia i rodziny – akcje edukacyjne.

    Ad 1. Większość osób, wypowiadających się w kwestii CO2 w telewizji i w innych mediach (prof. Krasnodębski i inni również ) uznaje, że realne jest, związane z „emisją CO2” zagrożenie załamania się gospodarki polskiej, wręcz katastrofa po roku 2012. W TVP Info (cyt.): „Ekologiczne wymagania UE - zabójcze dla Polski… brudna Polska… przez dwutlenek węgla pół miliona Polaków straci wkrótce pracę…” Mówił o tym Piotr Duda podczas manifestacji w Warszawie.
    Dobrze byłoby poważniej zająć się obalaniem tej nowej koncepcji, jakoby dwutlenek węgla (ilość 0,03 % składu atmosfery!), zwany dotychczas „gazem życia”, będący budulcem dla roślin, nagle stał się zagrożeniem. Ponieważ jednak ta „nowa teoria” jest trudna do wykorzenienia, zastosujmy myślenie lateralne, tj. twórcze, wbrew schematom.
    Chcą Polaków przez ten dym CO2 puścić z torbami, chcą zamykać dalsze miejsca pracy, elektrownie i elektrociepłownie, to my - naród - suweren – zażądajmy przerobienia tego dymu na gotówkę i tanie paliwo. Przyda się nam tanie paliwo i tania benzyna?
    Od 2009 r.(!) znane jest naszym władzom (W. Pawlak osobiście) rewolucyjne na skalę światową odkrycie prof. Dobiesława Nazimka z UMCS w Lublinie. Ten wynalazek, którego pierwsza komercyjna instalacja to Zakłady Azotowe w Kędzierzynie Koźlu, to produkcja z emitowanego CO2 - benzyny ekologicznej za ok. 1zł/ litr !
    Polska, ze swoich dymów CO2 może realnie produkować pięciokrotnie więcej benzyny, niż jej zużywa i mogłaby nawet być eksporterem!

    - Jako suweren domagać się możemy od rządu, w trybie natychmiastowym, wszelkich ustaw i przepisów wprowadzających realną redukcję emisji CO2 oraz instalowanie w całym kraju patentu profesora D. Nazimka (zamiast kosztownych i niebezpiecznych pomysłów np. wtłaczania CO2 pod ziemię itp.!)
    - Domagajmy się tych projektów ustaw natychmiast, bowiem szefostwo z UE zażądało przedstawienia przez Polskę do końca sierpnia 2011roku propozycji konkretnych działań, które mają zmniejszyć emisję CO2.
    Zaproponujmy instalacje prof. Nazimka do wprowadzania w całej UE, zaś UE ma obowiązek dać pieniądze na wdrożenie instalacji, które zmniejszają emisję dwutlenku węgla.
    To, co obecne władze wyślą pod koniec sierpnia br. do kierowników z UE, w kwestii ograniczenia emisji CO2, będzie jak papierek lakmusowy ich intencji i kompetencji.
    Patent prof. D. Nazimka jest znany ministrowi gospodarki od 2009 !

    To mogłoby być super ważne pole dla nowego obywatelskiego Ruchu. O rozwiązaniu problemu CO2, powinni wszyscy trąbić nie tylko w Polsce, podczas „prezydencji”, ale w Europie i na całym świecie. To wyrwanie żądła tym, którzy niszczą naszą i nie tylko naszą gospodarkę. O takie zakończenie operacji „Emisja CO2” powinni zabiegać wszyscy wraz z europosłami. Integracja wokół idei. To na początek…


    Ad.2. Kolejne polskie patenty obniżające koszty życia, energii, transportu…

    Pismo„Geotermia”: „Prawie darmowe ciepło i prąd. …Takim tanim i nieprzebranym źródłem energii jest wysokotemperaturowa energia cieplna z głębokich pokładów formacji skalnych. Jej pozyskiwanie (…) nie niszczy niskotemperaturowych pokładów wód geotermalnych. Tej w pełni odnawialnej energii jest w Polsce tysiące razy więcej niż zużywamy. Koszt produkcji z niej energii elektrycznej to kilka groszy za 1 kWh, a cieplnej znacznie mniej. Powodem naszej dumy powinien być fakt, że między innymi, za rozwiązania do jej pozyskiwania, został zgłoszony do dwóch nagród Nobla, mieszkający i pracujący w USA prof. Bohdan Żakiewicz. (…). Mimo, że dostęp do energii geotermicznej mamy najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest najważniejszym wynalazcą w tej dziedzinie na świecie, w Polsce wiedza na ten temat i zainteresowanie są zerowe. Ale nic dziwnego. Jej pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności energetycznej i wiąże się z utratą ogromnych zysków dla niektórych lobby (…). Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie, dzięki czemu nie ma strat na przesyłach. (…) Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i przetwarzającego energię geotermiczną jest porównywalny do farm wiatrowych w przeliczeniu na jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas pracować z maksymalną mocą, a nie jak w przypadku elektrowni wiatrowych na poziomie kilkunastu procent w skali rocznej. Koszt produkcji energii w tej technologii jest na poziomie niecałych 2 groszy za 1kWh, czym bije na głowę wszelkie inne metody. Nic dziwnego, że International Business Directions i około stu największych korporacji świata zgłosiły profesora Żakiewicza do nagrody Nobla w dwóch kategoriach -Peace and Engineering Economy” .

    Polska to nie Grecja. Tutaj ludzie zamarzają z zimna, inni żyją w zagrzybionych domach z powodu braku środków na ogrzewanie itd., itp. Czy energia elektryczna i cieplna za 2 grosze za 1kWh nie jest elementem bezpieczeństwa energetycznego dla wielu Polaków?!

    Stop energii atomowej! „Bezpieczeństwo” atomu widać w Czarnobylu, Fukushimie itp,
    a budowanie czegoś takiego, gdy nawet Niemcy się wycofują, to jawny brak rozumu i ogłupianie ludzi. Domagajmy się niezwłocznego wprowadzenia tanich, wydajnych i bezpiecznych instalacji prof. Żakiewicza, jako elementu programu energetycznego dla Polski.

    Kolejny „epokowy” polski wynalazek to grafen. Dr Włodzimierz Stupiński mówi w wywiadach, że jego marzeniem jest, aby jego wynalazek, mógł z Polski zrobić nowoczesną Krainę Grafenową (wzorem Doliny Krzemowej). Straciliśmy wiele fabryk, zakładów pracy, nie mówiąc o stoczniach, itp., więc wykorzystajmy wszelką możliwość powstawania nowych, konkretnych miejsc pracy. Niech w Polsce powstają fabryki produkujące i eksportujące elementy z użyciem grafenu, zamiast eksportowania go w postaci surowca, co jest nieporównanie mniej dochodowe. To może być ogromna, czysto polska produkcja.
    Bądźmy chętni popierać wszystkich, których przemyślenia i odkrycia mogą zamienić w tym kraju każdą ewidentną głupotę i szkodnictwo, na rozumny zamiennik.
    Poprzyjmy prof. Antoniego Morawskiego we wdrożeniu polskiego, rewolucyjnym na skalę światową wynalazku taniego oczyszczania wody z zanieczyszczeń nieusuwalnych innymi metodami. Czy ludzie nie powinni pić czystej wody? To, co pijemy, to tablica Mendelejewa pełna rakotwórczych składników. Czy rozpropagowanie tego wynalazku w Polsce i na skalę światową, nie byłoby nadzwyczaj korzystne ze względów ekonomicznych, zdrowotnych i pijarowskich również?
    Takich ludzi i rozwiązań jest obfitość, nie sposób wymieniać. Dużo pracy dla wytrwałych. Nowy Ekran mógłby stać się kuźnią takich rozumnych, konkretnych rozwiązań w każdej dziedzinie, w tym obolałym kraju.

    - „Wymyśliłem auto na wodę !” Polish joke? Nie, to Polak i jego wynalazek.

    „Fakt” z 28.10.2010 podaje: Jan Gulak ( 69 l.) doktor prawa, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na pomysł zasilania silnika wodą wpadł ponad osiem lat temu. To wtedy jechał o świcie ze Szczecina do Warszawy. - Była mgła i zauważyłem, że silnik w moim samochodzie pracuje dużo lepiej niż normalnie. Zacząłem się zastanawiać dlaczego i doszedłem do wniosku, że to para wodna tak korzystnie na niego wpływa. Zupełnie po amatorsku skonstruowałem instalację dostarczającą do silnika nagrzaną parę wodną - opowiada. Efekt jest niesamowity. 25 letni mercedes pana Jana spala teraz 3 litry ropy i 4 litry wody. I to, o dziwo, najlepiej zwykłej deszczówki lub wody z rzeki, bo tam jest najmniej kamienia. Swoim wodnym samochodem wynalazca przejechał już prawie 40 tysięcy km. Gulak właśnie otrzymał patent na swój wynalazek. Teraz szuka poważnego inwestora”.
    Teraz szuka poważnego inwestora ?! A ministerstwo gospodarki co na to?

    Czy „Polska w Potrzebie” mogłaby, jako kolejny priorytet, na przykład metodą zebrania podpisów przez internet, wymusić natychmiastowe uruchomienie i otwarcie fabryk takiego silnika na potrzeby polskie i na eksport? Wszystkie działające obecnie silniki mogłyby zostać wyposażone w dodatkowe urządzenie zmieniające silnik spalinowy na parowy ze spalinowym zapłonem, tak jak w silniku pana Jana Gulaka. (Pan O-para mógłby temu patronować :) ).
    Trochę wyobraźni - takie silniki mogą być nie tylko dla indywidualnych odbiorców, ale na wyposażeniu firm, w TIR-ach, autobusach, także miejskich. O ile staniałaby komunikacja miejska. Firmy padają z powodu kosztów transportu… Polska może produkować silniki parowe i im głośniej by się o tym mówiło, tym trudniej byłoby to zlekceważyć.
    Co stoi na przeszkodzie?! Emisja CO2 i innych spalin również się zmniejszy.

    To, co powyżej to propozycja, zarys idei, wokół której mogliby się może zgromadzić Polacy.
    To jest akceptowalne dla wierzących i niewierzących, starszych i młodszych, pracujących, bezrobotnych, uczących się i racjonalizatorów, dla policjantów, poetów, gospodyń domowych i nawet dla kapitanów na morzach i oceanach świata i ich kolegów.

    Taka idea mogłaby się okazać tak potrzebnym integratorem (notki blogera Michaela o integratorze i bolszewizatorze). Michael pisze, cyt.: „Musimy wiedzieć, że aby osiągać wspaniałe cele, trzeba stawiać wspaniałe zadania. Kluczem do sukcesu jest motywacja. Musimy działać tak, aby Polakom znowu chciało się chcieć”.
    Polacy powinni zorganizować się wokół idei, a nie takiego czy innego śmiertelnego człowieka. Najlepiej byłoby zintegrować się wokół Tego, który jest Prawdą, ale ponieważ jest to zbyt trudne dla bardzo wielu, zintegrować się można wokół rozumnego zmieniania tego kraju, w którym Bóg Ojciec wyznaczył nam granice i czas zamieszkiwania.

    AD.3. Uwłaszczenie Polaków zrujnowanych wojną, okupacją i… liberalizmem.

    Wg Wikipedii: „Uwłaszczenie - przekazanie osobie prawnej bądź fizycznej prawa własności do mienia skarbu państwa, komunalnego lub spółdzielczego. Jest ono nieodpłatne lub częściowo płatne (w przeciwieństwie do prywatyzacji).
    Uwłaszczenie dokonuje się na podstawie ustawy lub przepisów wykonawczych do niej. Stanowi ono przeciwieństwo nacjonalizacji”.

    Nie czas i miejsce na poszerzanie wątku nacjonalizacji, będącej głównie komunistyczną metodą wyniszczania całych narodów. Zajmijmy się przeciwieństwem, którym jest UWŁASZCZENIE.

    Czy cokolwiek stoi na przeszkodzie ogłoszenia całkowitego uwłaszczenie wszystkich Polaków, jako jednego z priorytetów ruchu ODNOWY Polski ? Wszak nawet było już to obiecane i nie są to rozwiązania nierealne.
    Polaków złupili najeźdźcy i okupanci, wystawili do jałtańskiego wiatru „sojusznicy”, „cudotwórcy” sprywatyzowali siebie i cudzoziemców na fabrykach budowanych rękami naszych rodzin, ale od dzisiaj można zacząć ogłaszać w trybie konstytucyjnym, że jako suweren - naród, jesteśmy właścicielami tego wszystkiego, co pozostało nie zagrabione.

    STOP wszelkim prywatyzacjom. W Polsce głodują dzieci, bo rodzice nie mają ani pracy, ani perspektyw i w spadku dziedziczy się biedę. Ogłośmy, my - suweren – naród, do którego należy władza zwierzchnia (Konstytucja RP art.4), że jako władza zwierzchnia także nad rządem, domagamy się natychmiastowego zaprzestania wszelkich prywatyzacji majątku narodowego, lasów, Lotosu, kolei itd., w to miejsce domagamy się bezzwłocznego rozpoczęcia procesu uwłaszczenia Narodu Polskiego, na majątku i zasobach naturalnych.

    Każdy Polak ma mieć uczciwie wypłacaną dywidendę.
    Uwłaszczenie Polaków- rozpoczęte niezwłocznie, w taki sposób, aby każdy, łącznie z każdym dzieckiem, stał się współwłaścicielem każdego państwowego dobra, ziemi i każdego surowca w tym kraju i w jego granicach: ropy (jest!), miedzi, węgla, srebra, gazów CO2, gazu łupkowego i wszystkich innych surowców. Kolej, ma myć NARODOWA i nikt przez okno wchodzić do pociągu nie będzie, podczas gdy na bocznicach stoją setki nowych „nie dopuszczonych do eksploatacji” wagonów. Wszyscy jako właściciele, będą zainteresowani, żeby było nie zniszczone, czyste, dobrze zarządzane. W socjalizmie wszystko było „niczyje”, teraz każdy będzie w równej części właścicielem. Każdy obywatel urodzony z polskich rodziców, powinien być, w ułamkowych częściach właścicielem wszystkich dóbr i zasobów naturalnych. Z prawa do tej dywidendy mogłyby korzystać dzieci przybyszów tu urodzone i potomkowie wysiedlonych siłą obywateli tego Narodu, itp. osoby - każdy w równej części. Wyłączeni, na mocy prawa, powinni być świadomi (premedytacja) zabójcy i każdy, który staje po stronie śmierci, jako ideologii niszczącej życie i zdrowie ludzkie.
    (Eksperymenty na istotach ludzkich powinny zostać całkowicie zabronione i surowo karane. Filmy typu „Eugenika”, ”Jak zniszczyć państwo” itp. powinny być pokazywane w szkołach. Osoby, które głoszą hasła eugeniki, eutanazji, aborcji, itp., powinny być, z mocy ustawy, jako podżegający do zabójstw, wykluczeni z cząstkowego udziału, z dywidendy za wydobywanie, sprzedaż i pożytkowanie wspólnych dóbr narodowych.)

    Czy to jest rozumne działanie ? Co stoi na przeszkodzie, poza przekonaniem, że się nie da, bo tego nikt przed nami nie wprowadził w życie? Bo jeśli nie stoi na przeszkodzie nic istotnego i prawdziwego, to można zaczynać pisać ustawę uwłaszczeniową dla Narodu polskiego. Co stoi na przeszkodzie, aby prawnicy i niezależni, nie przekupieni konstytucjonaliści, przygotowali, na bazie obowiązującej Konstytucji, pierwsze projekty do wprowadzenia (w ekspresowym trybie) tej idei w życie? To bardzo utrudni przejmowanie polskiego majątku przez nieprzyjaznych, bogatych chętnych.
    Dosyć głodzenia dzieci w Polsce.
    Wszystko zacznijmy od nowa, podobnie jak Islandia czy poniekąd Węgry.

    O uwłaszczeniu, co nie było mi wcześniej znane, pisał ciekawie w 1990 r. pan Grzegorz Rossa i także Ruch Wolność i Godność. Wszystko można by, po bardzo dogłębnej analizie, po inwentaryzacji i bez niczyjej krzywdy, przekuć w Ustawę UWŁASZCZENIOWĄ
    i przedstawić Polakom w referendum lub w obywatelskim projekcie ustawy.
    Będą za?

    Ad.4. W Polsce wprowadzane są przeróżne ustawy rujnujące rodzinę, zdrowie i życie.

    I tu: Ustawa o tzw.„przemocy w rodzinie”, Codex Allimentarius (podpisany przez Z. Religę w 2007r), wprowadzanie GMO itd., itd. To wszystko powinno się nagłaśniać, wykorzystując także doświadczenia ludzi poddawanych od dawna tym eksperymentom (Szwecja z ustawą
    o rodzinie, USA, Kanada i inne kraje takie jak Indie, walczące z Monsanto i z GMO). Przez brak dostępu do środków masowego przekazu, Polacy pozbawieni są też wiedzy na temat znaczenia jakie ma pożywienie w ich życiu, jak kolosalną rolę odgrywają witaminy i minerały, których braki skutkują wszelkimi, także śmiertelnymi chorobami. Po cichu są za to wprowadzane różne ustawy z pakietu Codex Allimentarius, mające nas całkowicie pozbawić dostępu do witamin. Może ruch przedstawi szerszej opinii dokonania np. doktora Mathiasa Ratha i jego polskiej współpracowniczki, pani dr Aleksandry Niedźwiecki i innych naukowców i prawdziwych lekarzy? To są osiągnięcia warte propagowania, a schorowani i okłamywani Polacy mogą znaleźć ratunek w wielu chorobach.

    To co powyżej, to są propozycje na konkretne postulaty i ustawy, których realizacja jest możliwa bez zmian w Konstytucji. Ruch mógłby stać się masowy, bo przy rozsądnych postulatach ( dotyczących również innych dziedzin) to jest możliwe („Solidarność” to było 10 milionów samych pracujących, tutaj mogą przyłączyć się i studenci i bezrobotni, gospodynie domowe i wolne zawody). Mogą przyłączyć się też miliony emerytów i dawnych członków „Solidarności”, a od łaski Bożej i naszej determinacji i wykorzystania przeróżnych form docierania do innych, poza Nowym Ekranem, może zależeć czy miliony te będą za… czy nie.

    Czy ktoś, kto weźmie do ręki program z takimi ( i innymi koniecznymi), konkretnymi projektami, pomyśli, że ci ludzie chcą władzy dla władzy, czy dla polepszenia i zmiany losu dla ogółu Polaków i dla Niego osobiście?

    Gdybyż jeszcze udaremnione zostały „cuda” przy urnie…

    I jeszcze jedno bardzo ważne. Dobrze byłoby widzieć jak wszyscy jesteśmy prowokowani (ceny, bezrobocie, kibice) do buntów, sprzeciwów, demonstracji i może nawet krwawych rozruchów…do odpowiadania złem za złe. A Ten, który powiedział, że jeden jest Nauczyciel, przykazał: Nie rewanżuj się złemu… Jeżeli to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie…Jeżeli to od Was zależy…

    Mądry nie zważa na obelgę…Takie rozruchy to woda na ICH MŁYN…Oni chętnie wprowadzą nowy stan wyjątkowy, aby na swoich krzesełkach siedzieć kolejne, długie lata.

    „Nie tęsknij do nocy, w której ludy ruszą się ze swoich miejsc” (ks. Joba).

    Pozdrowienia dla wszystkich ludzi pokoju.


    PS. Swoją drogą UE bije rekordy w doprowadzaniu tysiącletnich państw do bankructwa. Jedno za drugim w kolejce. Mistrzostwo świata.
  • @Rozważ.AM: Proszę startować i uwłaszczyć
    Dziękuję. Ale Pan sam wie, co sądzę o szansach.

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/18635,oddajcie-co-bareistyczne-barei

    Przed zneutralizowaniem większości agentury wpływu kandydowanie nie dla propagowania idei rewolucji, tylko dla zdobycia mandatu nie ma sensu.

    Pozdrawiam,
  • @Rozważ.AM
    Idea The Zeitgeist Movement to jest coś na ambicje Polaków. Uwolnienie technologii i taka automatyzacja, która wszystkim zapewni podstawowe potrzeby. System samowystarczalny i oszczędny. Mamy do tego wszystko. Energia z podziemnych wymienników ciepła. 80 procent Polski leży na takich terenach. Energia to podstawa tak więc mamy wszystko. :)
    Może być nawet tak, że nie będą potrzebne samochody na terenie Polski i np 80 procent kraju będzie zalesione. W miastach transport gondolowy, który w ogóle się mnie zatrzymuje (wynaleziony przez Polaka) a pomiędzy maglevy. Ale tu znowu potrzebna energia. :)
  • @Pablo Pakero
    > W miastach transport gondolowy, który w ogóle się mnie
    > zatrzymuje (wynaleziony przez Polaka) a pomiędzy maglevy.
    > Ale tu znowu potrzebna energia. :)

    No i dodatkowo ciężki transport rzekami i kanałami, a ludzie mogą latać wiatrakowcami - które mogą lądować w miejscu, wystarcza im silnik do trabanta, pas startowy to kilkaset metrów, no i mogą jeździć zwykłymi drogami i tankować na zwykłych stacjach, ale mogą też łatwo pokonać piasek, błoto czy kopny śnieg po wylądowaniu. Autostrady są w ogóle niepotrzebne. Gdyby się państwo nie wtrącało, to samo by się to wszystko ustawiło optymalnie...
  • @Pablo Pakero: Może być nawet tak, że nie będą potrzebne samochody na terenie Polski i np 80 procent kraju będzie zalesione. W m
    iastach transport gondolowy, który w ogóle się mnie zatrzymuje (wynaleziony przez Polaka) a pomiędzy maglevy”
    ===============================================

    A wszystko po to, żeby człowieka zniewolić. Bo człowiek jeżdżący swoim samochodem jest wolny. Byłby bardziej wolny, gdyby jeździł po drogach prywatnych. Dlatego pierwszym krokiem do zniewolenia jest upaństwowienie dróg.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    no jak jak w każde miejsce będzie docierała kolejka a tam gdzie nie będzie docierała będą inne pojazdy. Gdzie Pan chce jeździć tym samochodem?Przecież drogi też nie prowadzą donikąd. Po kraju można się przemieszczać jak po lotnisku. :)

    Będzie ktoś chciał wyjechać z Polski (ale w domyśle Międzymorza) to wsiądzie do kolejki, która zawiezie na granicę, gdzie będzie wypożyczalnia samochodów. Chociaż nie wiem po co jak będziemy mieli chorwackie plaże u siebie. :)

    Jedyna niewola to niewola umysłu.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: Jedyna niewola to niewola umysłu
    Przerobimy wszystkich Polaków na naród filozofów. A jak który nie będzie chciał, to się go zmusi. A jak który nie będzie się nadawał, to się go zgilotynuje.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    nie widzę ku temu powodów by kogoś gilotynować. Niewidzialna ręka natury ustali proporcje filozofów i techników. :)

    Jeżeli automatyzacja Polski pozwoli Polakom nie pracować i pomimo tego mieć zapewnione wszystkie potrzeby doczesne to dużo będzie miał czasu na rozwój?

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: Niewidzialna ręka natury ustali proporcje filozofów i techników
    Technicy mogą być zniewoleni?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    przez brak wyobraźni :)

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero
    AWGTHTGTTA?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie rozumiem.
    Tak ...jeżeli mamy dobrą wyobraźnię to przechodzimy przez to drugi raz. Najpierw w wyobraźni a później w rzeczywistości.

    No chyba, że chodzi o jakieś historyczne dzieje.:)

    Pozdrawiam
  • @Pablo Pakero
    Wolność jest stanem wewnętrznym dla filozofa. Pan dopuścił, aby filozofami nie byli technicy ergo Pan dopuścił zniewolenie techników.

    Oprócz wolności filozoficznej, wewnętrznej istnieje wolność powszechna, zewnętrzna. Istniejąca nie jako wrażenie subiektywne, tylko jako stan faktyczny. O wolność filozoficzną, wewnętrzną nich stara się, kto chce. Ja mu do jej osiągnięcia potrzebny nie jestem. Obejdzie się beze mnie. Dlatego o niej wypowiadał nie będę. Nowy Ekran nie jest serwisem ćwiczeń duchowych. Nowy Ekran jest serwisem politycznym. Dotyczy zmian zachodzących w świecie realnym. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko dla skutecznego zwalczania wszelkich form zniewalania. Im bardziej podstępne, tym bardziej powinniśmy się przykładać. A najmocniej powinniśmy walić w fałszywych przyjaciół. W zwolenników ingerowania państwa w gospodarkę. W antyliberałów.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    nic takiego nie zrobiłem. Przy całej różnorodności wymieniłem tylko dwie kategorie. 51 procent technika technik 51 filozofa filozof. :)

    Ja cały czas mówię o systemie. Systemie tak zaawansowanym technicznie, że nie będzie potrzebował polityki. Najbardziej zniewala potrzeba. Gdy ludzie będą mieli zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby (bo przecież nie jest problemem nakarmić wszystkich) to wtedy będą wolni a energię będą mogli wykorzystać na coś bardziej rozwojowego niż walka o chleb.

    Ostatni kupiłem sok pomarańczowy "Don ...coś tam". I tam był przykład w małej skali. Maszyna zbiera, maszyna wrzuca, maszyna wysyła, może jeszcze transport sam dostarczać. Ja uważam to za przyszłe realia. I już problem z głowy bo człowiek nie musi się zajmować transportem i produkcją żywności. I jaka to oszczędność.
    Poza tym środowisko idzie w parze z rozwojem. Człowiek cierpi z dwóch powodów. Tego co się powinno stać a nie stało i z tego co nie powinno się stać a stało. I takie wydarzenia, którego źródłem jest środowisko zostawia blizny w mózgu w postaci mniej lub więcej rozwiniętych ośrodków (Żydzi wykorzystują obrzezanie 6-go dnia do takiego kaleczenia mózgu). Środowisko działa już od 1 miesiąca życia płodu. W zdrowym środowisku nie ma niezdrowego rozwoju duchowego. I geny też nie mają tu nic do rzeczy. Bo nie każdy z genem raka ma raka.

    Ja uważam, że dostatek da ludziom czas, który będą mogli poświęcić na rozwój świadomości cywilizacji.

    Uważam też, że nie powinniśmy w nikogo walić tylko skupiać się w okół projektów. Z czasem projekt wchłonie wszystkich.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: nie będzie potrzebował polityki
    Nie bądź Pan taki Fukuyama.

    ===============================================
    „Gdy ludzie będą mieli zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby (bo przecież nie jest problemem nakarmić wszystkich) to wtedy będą wolni”
    ===============================================

    To jest lewicowa „definicja wolności”.

    ===============================================
    „energię będą mogli wykorzystać na coś bardziej rozwojowego niż walka o chleb”
    ===============================================

    С жиру бесятся.

    ===============================================
    „dostatek”
    ===============================================

    Dostatek jest pojęciem względnym. Dzisiejsi nędzarze są bogatsi od dawnych królów.

    ===============================================
    „da ludziom czas, który będą mogli poświęcić na rozwój świadomości cywilizacji”
    ===============================================

    Nie poświęcą. Zwariują. Pozagryzają się nawzajem.

    ===============================================
    „nie powinniśmy w nikogo walić”
    ===============================================

    Nie godzi się pobłażać złu.

    ===============================================
    „tylko skupiać się w okół projektów”
    ===============================================

    Skupienie się wokół projektu walki o wolność polega na waleniu w zwolenników niewoli.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Ja uważam, że jeżeli technologia zapewni dobrobyt to ludzie nie zwariują. Mordercy, złodzieje i inne kanalie to wytwór chorego społeczeństwa i w większości jest spowodowany biedą i przeżyciami z dzieciństwa.
    Z nudów też nie umrze. Zmieni postrzeganie i priorytety. Może wróci o przyrody. A to raczej lekarstwo.
    Nie mówię, o zapewnianiu dobrobytu poprzez zabieranie innym. Tylko wydajność i trwałość dającą dobrobyt. Zaprogramowane starzenie produktu, blokowanie nowego, to, że 1 procent energii jest przekazywany z silnika na powierzchnię drogi. Wyeliminowanie tego da obfitość.
    Kopalnie spalają diamenty by utrzymać cenę i zyski. W tym systemie najważniejszy jest pieniądz a powinien być człowiek. Uważam, że to nie utopia bo już dzisiaj roboty potrafią robić operacje i to lepiej od Nas. Uważam, że ten polski twór powinien być samowystarczalny a cały bilans kraju bliski 0. Każdy odpad wykorzystany.

    A jak się stworzy projekt, który przyciągnie owce to co zostanie zwolennikom niewoli. Przecież nie zaoferują nic lepszego by wrócili.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: jeżeli technologia zapewni dobrobyt
    Ze względności dobrobytu wynika, że nie zapewni.

    ===============================================
    „Mordercy, złodzieje i inne kanalie to wytwór chorego społeczeństwa i w większości jest spowodowany biedą i przeżyciami z dzieciństwa”
    ===============================================

    Pogląd lewicowy.

    ===============================================
    „Tylko wydajność i trwałość dającą dobrobyt”
    ===============================================

    Wydajność jest maksymalna, kiedy państwo nie ingeruje w gospodarkę.

    ===============================================
    „W tym systemie najważniejszy jest pieniądz a powinien być człowiek”
    ===============================================

    Pieniądz to człowiek.

    ===============================================
    „co zostanie zwolennikom niewoli. Przecież nie zaoferują nic lepszego”
    ===============================================

    Nie muszą. I bez tego wygrywają.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    jest maksymalna ale nie uwzględnia ochrony środowiska i człowieka. Marnuje zasoby. Niszczenie czegoś dla zysku to wypaczenie.
    Lewicowy czy nie nie znaczy, że zły. Oni nie mieli narzędzia.
    Nowy system powinien łączyć wszystko. Tak jak w Bhutanie wymyślili sobie PKS tak u Nas może być dostatek. Czy Polska nie może zorganizować takiego projektu jak metro w Dubaju ale na skalę całego kraju? Pełna automatyzacja. Po pracy w godzinę nad morze potem do domu spać. :)
    Ale jaki prywatny kapitał to zrobi. Poza tym maksymalizacja zysku nie jest jednoznaczna z maksymalnym zyskiem dla człowieka.

    Względność dobrobytu powstała na bazie obecnego systemu. Do innego nie będzie pasowała. Już samo założenie, że może nie być pieniędzy jest trudne do wyobrażenia. Ale ktoś wyliczył, że obecny system oparty na debecie wytrzyma do 2018 roku.
  • @Pablo Pakero: jest maksymalna ale nie uwzględnia ochrony środowiska
    Uwzględnia. Dobro najlepiej chroni właściciel. A właściciel może być tylko prywatny.

    ===============================================
    „ i człowieka”
    ===============================================

    Z sentencji „volenti non fit iniuria” wynika, że człowieka nikt nie chroni lepiej niż on sam.

    ===============================================
    „Marnuje zasoby”
    ===============================================

    Przeciwnie. Gospodaruje nimi najlepiej.

    ===============================================
    „Lewicowy czy nie nie znaczy, że zły”
    ===============================================

    Znaczy.

    ===============================================
    „Czy Polska nie może zorganizować takiego projektu jak metro w Dubaju ale na skalę całego kraju? Pełna automatyzacja. Po pracy w godzinę nad morze potem do domu spać”
    ===============================================

    Biurwy tego nie zrobią na pewno. Wiem, co mówię, bo sam byłem biurwą. Pracowałem w Urzędzie m. st. Warszawy. Próbowałem zrobić coś skromniejszego. Wykorzystać plaże wiślane w Warszawie. Wykorzystując je zrobić z Warszawy miejscowość letniskową. Nie dali. Dlatego z doświadczenia wiem, że się nie da.

    ===============================================
    „jaki prywatny kapitał to zrobi”
    ===============================================

    Jeżeli nie zrobi, to znaczy, że są wydatki potrzebniejsze.

    ===============================================
    „Poza tym maksymalizacja zysku nie jest jednoznaczna z maksymalnym zyskiem dla człowieka”
    ===============================================

    O tym może decydować tylko sam zainteresowany. Nikt go nie zwolnił z odpowiedzialności.

    ===============================================
    „Względność dobrobytu powstała na bazie obecnego systemu”
    ===============================================

    Względność dobrobytu jest częścią natury człowieka.

    ===============================================
    „Już samo założenie, że może nie być pieniędzy jest trudne do wyobrażenia”
    ===============================================

    Jak zauważył Kisielewski, wszystkie państwa na świecie nie mogą być socjalistyczne. Co najmniej jedno musi być kapitalistyczne. Bo inaczej nikt nie będzie wiedział ile co kosztuje.

    ===============================================
    „Ale ktoś wyliczył, że obecny system oparty na debecie wytrzyma do 2018 roku”
    ===============================================

    Pan nie zaproponował systemu bez debetu.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    nie ma czegoś takiego jak natura człowieka ... to znaczy jest ale ona jest inna w zależności o warunków środowiskowych w jakich się rozwijał. Człowiek np może nie znać agresji. Wystarczy, że 10-20 lat jej nie będzie i zapomni.

    W dzisiejszym świecie korporacyjnym i gdzie i pieniądz jest towarem już te zasady nie obowiązują. Inkowie nie szanowali złota czy diamentów.
    Jak firma zatruje po kryjomu albo za łapówkę środowisko jakiegoś obywatela to gdzie jego odpowiedzialność. Nawet jak w odruchu zacznie walczyć to w imię zysku go uciszą.

    Biurwy nie zrobią dlatego ruch musi przeniknąć władzę .... czyli musi Pan startować.

    System w którym automatyka i robotyka będzie tak posunięta, że nie będzie trzeba pieniędzy bo wszystko będzie ogólnie dostępne. Robotom się nie płaci. Tylko tania energia i tu mamy ciepłe skały i podziemne wymienniki ciepła.

    A kto będzie robił jak nie będzie robota? Ludziom zmieni się postrzeganie. Przewartościują się.
    A malarz jakby lubił malować obrazy i nie mógł sprzedać to nie namalowałby, żeby dać komuś za darmo? W końcu wszystkie podstawowe potrzeby ma zapewnione. W piramidzie potrzeb tak naprawdę te podstawowe fizjologiczne to ułamek. Nie wierzę, że nie ma systemu, który by wszystkim zapewnił tę podstawę.

    Gnicie kawy w Gruzji, palenie diamentów, wylewanie ropy do lasu ...to jest oszczędność i dobre gospodarowanie zasobami? To jest maksymalizacja ale nie korzyści dla ludzi tylko papieru.

    Ale do tego wszystkiego trzeba zlikwidować wszystkie
    prawa patentowe i autorskie. Japończycy wyskoczyli bo brali technologię a prawnicy w nieskończoność przedłużali sprawy w sądzie.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: nie ma czegoś takiego jak natura człowieka ... to znaczy jest ale ona jest inna w zależności o warunków środowisk
    owych w jakich się rozwijał. Człowiek np może nie znać agresji. Wystarczy, że 10-20 lat jej nie będzie i zapomni”
    ===============================================

    I o nim zapomną. Agresja jest niezbędna do życia.

    ===============================================
    „Inkowie”
    ===============================================

    Świetny przykład do naśladowania dla… samobójców.

    ===============================================
    „Jak firma zatruje po kryjomu albo za łapówkę środowisko jakiegoś obywatela to gdzie jego odpowiedzialność. Nawet jak w odruchu zacznie walczyć to w imię zysku go uciszą”
    ===============================================

    Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Jak państwo bierze na siebie zbyt dużo obowiązków, ingeruje w gospodarkę, uczy, leczy, karmi, wozi, bawi, etc., etc. To wszystko robi źle. Sądy też ma gówniane. Jak państwo przestanie ingerować w gospodarkę, jakość sądów się poprawi. Firma i obywatel będą stawać przed sądem, jak równy z równym.

    ===============================================
    „Biurwy nie zrobią dlatego ruch musi przeniknąć władzę”
    ===============================================

    Nie takie ruchy przenikały. Pan myśli dobrze. Ale kierunek powinien być odwrotny. To nie ruch powinien przenikać władzę. To władza powinna przenikać jednostki. Znaczy się, że to jednostki powinny mieć władzę. Nad samymi sobą.

    ===============================================
    „nie będzie trzeba pieniędzy bo wszystko będzie ogólnie dostępne”
    ===============================================

    Jak zauważył Michalkiewicz, będziemy krowami w oborze.

    ===============================================
    „Robotom się nie płaci”
    ===============================================

    Tiaa… Więc twierdzisz Pan, że pieniędzy nie ma już od udomowienia zwierząt? Bo czyż płaci się osłu?

    ===============================================
    „A kto będzie robił jak nie będzie robota?”
    ===============================================

    Pan myśli, jak poganiacz wielbłądów z dowcipu. Między miastem na pustyni i oazą kursowała karawana. W jedną stronę szła tydzień. Zbudowano drogę. Między miastem i oazą jeździł autobus. W jedną stronę jeden dzień. Poganiacz wielbłądów spytał kierowcę, co robi przez pozostałe dwanaście dni.

    ===============================================
    „wszystkie podstawowe potrzeby ma zapewnione. W piramidzie potrzeb tak naprawdę te podstawowe fizjologiczne to ułamek. Nie wierzę, że nie ma systemu, który by wszystkim zapewnił tę podstawę”
    ===============================================

    Jest. Gułag… Auschwitz…

    ===============================================
    „Gnicie kawy w Gruzji, palenie diamentów, wylewanie ropy do lasu ...to jest oszczędność i dobre gospodarowanie zasobami?”
    ===============================================

    To jest skutek ingerowania państwa w gospodarkę.

    ===============================================
    „trzeba zlikwidować wszystkie
    prawa patentowe i autorskie”
    ===============================================

    A Pana wsadzić do pierdla za pedofilię. Że co? Że Pan pedofilem nie jest? Skoro można zabrać własność właścicielowi i dać złodziejowi, to cóż takiego mogłoby stanąć na przeszkodzie, żeby dowody przestępstwa zabrać winnemu i dać Panu? Przecież prawo własności i dowody winy są tak samo niematerialne.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Agresja nie jest potrzebna. Nie mówię o sporach i kłótniach.

    I co ma do rzeczy to, że nie cenili złota i diamentów z tym, że upadła?

    Nie wszystko na raz. Najpierw dostępność energii, później transport, żywienie i wszystko tak zautomatyzowane, żeby nie był potrzebny człowiek ...więc i państwo. Już są roboty co naprawiają urządzenia i jeszcze naprawiają siebie, są drukarki 3d do robienia jakichkolwiek części. Ale tego zwykły Kowalski nie zrobi. Przynajmniej sam tego nie zrobi. Ruch już może, ale jak sobie postawi takie cele.

    Dubaj zbudował metro, którego nikt nie obsługuje i teraz jakie ma to znaczenie czy prywatne czy państwowe roboty? Tak samo dbają i pod tym właścicielem i pod tym właścicielem.

    Owszem uważam, że patrząc na dzisiejsze państwo to i lepiej wszystko oddać ale przy sprawniej działającym organizmie byłby zdolny tworzyć.
    I tu moim zdaniem liczą się tylko cele i intencje ludzi. Mamy po prostu ludzi ze złymi intencjami.

    Poganiacz i kierowca znajdzie sobie inne zajęcie. Przy robotyzacji 90 procent zawodów zniknie. W polskiej kolei np mogło by nie być ani jednego pracownika. Ja np wiem, że to możliwe.
    Ja np uważam, że kluczem do przeżycia cywilizacji jest wiedza. A więcej człowiek ma czasu na zdobywanie wiedzy gdy akurat nie sprawdza biletów w wagonie.

    A ja uważam, że to nie skutek ingerowania państwa a to, że korporacje już tak się rozrosły na wolnym rynku, że nie jest on już wolny. Wolny rynek to może być gdy wszyscy kierują się takimi zasadami. Ok 50 korporacji jest bogatsze od Polski. Czy jeżeli kierują się maksymalizacją to nie wykorzystają tego potencjału ?

    Moim zdaniem patent to największe zło dla ludzkości. Po ich zlikwidowaniu też znajdą się ludzie, którzy będą coś wynajdować. Po prostu będą się kierować innymi intencjami. Poza tym patent nie gwarantuje nawet zwrotu poniesionych kosztów. Dziwne, że liberał jest za tym, żeby istniało coś takiego jak patent. Opensource jakoś funkcjonuje. Japonia a później Chiny są przykładem co daje wolność patentowa. Oni to robili na przekór prawu (które akurat moim zdaniem jest złe), ale ile poszli do przodu.
    Najlepszym przykładem jest internet. Od kiedy powstał i wiedza stała się ogólna dostępna Ameryka Południowa, Afryka i Azja odrobiły straty do zachodu. Była kiedyś taka prezentacja na TED.com. Niestety nie mam linka.
    Wolny rynek dostosuje rzeczywistość do życia bez praw patentowych i autorskich. To chyba oczywiste. :)
  • @Pablo Pakero: Agresja nie jest potrzebna
    Nieagresywni nie przeżywają. Z tego można wyciągnąć wniosek, że agresja jednak potrzebna jest. Co najmniej do przeżycia.

    ====================================================================
    „I co ma do rzeczy to, że nie cenili złota i diamentów z tym, że upadła?”
    ====================================================================

    Państwo Inków upadło z tego samego powodu, co wszystkie — ingerowania państwa w gospodarkę. Kiedy państwo w gospodarkę nie ingeruje, działa prawo podaży i popytu. Prawo podaży i popytu działa zawsze. Nawet wtedy, kiedy państwo w gospodarkę ingeruje. Ale wtedy obnaża szkodliwość ingerowania państwa w gospodarkę. Kiedy państwo w gospodarkę nie ingeruje, prawo podaży i popytu nie musi zwalczać patologii. Może w pełni służyć z pożytkiem. Ludzie zawsze bardziej cenią to, co rzadsze, od tego, co powszechniejsze. Np. archeolodzy z Afryce odkopali złoty pierścień z oprawionym w oczku okruchem żelaza. Kiedy ten pierścień wykonano, złoto było powszechniejsze od żelaza. Jedynym źródłem żelaza były meteoryty. Niecenienie złota i diamentów w imperium inkaskim dowodzi patologii.

    ====================================================================
    „dostępność energii”
    ====================================================================
    Rzecz względna. Energii zawsze jest za mało.

    ====================================================================
    „wszystko tak zautomatyzowane, żeby nie był potrzebny człowiek”
    ====================================================================

    A bo to raz tak było zautomatyzowane?

    ====================================================================
    „Już są roboty co naprawiają urządzenia i jeszcze naprawiają siebie”
    ====================================================================

    Z niektórych dolegliwości zwierzęta potrafią wyzdrowieć same.

    ====================================================================
    „tego zwykły Kowalski nie zrobi. Przynajmniej sam tego nie zrobi. Ruch już może”
    ====================================================================

    O ile ten „ruch” jest wolnym rynkiem.

    ====================================================================
    „ale jak sobie postawi takie cele”
    ====================================================================

    Wolny rynek nie stawia sobie żadnych celów. Cel może postawić sobie człowiek. Cele wielu różnych ludzi nie zamieniają się w jeden cel.

    ====================================================================
    „jakie ma to znaczenie czy prywatne czy państwowe roboty?”
    ====================================================================

    Fundamentalne. Gdyby biurokracja miała cele takie same, jak ludzie, to by jej nie było.

    ====================================================================
    „Tak samo dbają i pod tym właścicielem i pod tym właścicielem”
    ====================================================================
    Właścicielem może być tylko człowiek. Państwo człowiekiem nie jest. Ergo państwo właścicielem być nie może. BTW, skoro Panu to bez różnicy, to dlaczego Pan nalega, żeby państwo jednak w gospodarkę ingerowało?

    ====================================================================
    „Owszem uważam, że patrząc na dzisiejsze państwo to i lepiej wszystko oddać ale przy sprawniej działającym organizmie byłby zdolny tworzyć”
    ====================================================================

    Oddziaływanie tego państwa na gospodarkę jest najlepsze. Lepszego nie będzie.

    ====================================================================
    „I tu moim zdaniem liczą się tylko cele i intencje ludzi. Mamy po prostu ludzi ze złymi intencjami”
    ====================================================================

    Biurokracja dobrych intencji mieć nie może. Bo gdyby miała, to by się samozlikwidowała.

    ====================================================================
    „Przy robotyzacji 90 procent zawodów zniknie”
    ====================================================================

    Nowych pojawi się więcej.

    ====================================================================
    „W polskiej kolei np mogło by nie być ani jednego pracownika”
    ====================================================================

    Mogłoby nie być ani jednej kolei. Ani polskiej. Ani niepolskiej. Żadnej.

    ====================================================================
    „Ja np wiem, że to możliwe.
    Ja np uważam, że kluczem do przeżycia cywilizacji jest wiedza”
    ====================================================================

    Mało. Konieczne jest znacznie więcej.

    ====================================================================
    „A więcej człowiek ma czasu na zdobywanie wiedzy gdy akurat nie sprawdza biletów w wagonie”
    ====================================================================

    A jak bilety w wagonie sprawdza, to wiedzy nie zdobywa?

    ====================================================================
    „A ja uważam, że to nie skutek ingerowania państwa a to, że korporacje już tak się rozrosły na wolnym rynku, że nie jest on już wolny”
    ====================================================================

    Odwrotnie. Najpierw państwo zlikwidowało wolny rynek, a dopiero potem pojawiły się warunki do rozrostu korporacji.

    ====================================================================
    „Wolny rynek to może być gdy wszyscy kierują się takimi zasadami”
    ====================================================================

    Smith dowiódł, co innego.

    ====================================================================
    „Ok 50 korporacji jest bogatsze od Polski. Czy jeżeli kierują się maksymalizacją to nie wykorzystają tego potencjału”
    ====================================================================

    Komunę obalił Wałęsa. Sam jeden. Dobra. Danka mu pomagała. Czy dlatego, że od komuny był bogatszy?

    ====================================================================
    „Moim zdaniem patent to największe zło dla ludzkości”
    ====================================================================

    Pan jest przeciwny prawu własności. Czy Pan zgadza się, żeby Pana pociąć na narządy do przeszczepów?

    ====================================================================
    „Po ich zlikwidowaniu też znajdą się ludzie, którzy będą coś wynajdować”
    ====================================================================

    Narzędzia tortur. Środki inwigilacji. Itp.

    ====================================================================
    „Po prostu będą się kierować innymi intencjami”
    ====================================================================

    Trudno się nie zgodzić.

    ====================================================================
    „Opensource jakoś funkcjonuje”
    ====================================================================

    To akurat jest argument na rzecz prawa własności. Mieli wybór. Mogli chronić. Lub nie chronić. Dobrowolnie zrezygnowali z ochrony. Dokładam jeszcze jeden przykład. Najpierw był pełen „Copyright”, a dopiero później pojawił się „Creative Commons”. A zresztą, są reguły ogólniejsze. Aby w ogóle był możliwy technicznie dar, w formie dowolnej, od prezentu do jałmużny, niezbędne jest istnienie nienaruszalnego prawa własności. Nienaruszalne prawo własności jest warunkiem koniecznym zaistnienia możliwości obdarowania. Bez prawa własności nikt nikomu niczego dać by nie mógł. Choćby się zesrał.
  • @Grzegorz Rossa.
    Państwo Inków padło w skutek podbojów hiszpańskich.

    "Ludzie zawsze bardziej cenią to, co rzadsze, od tego, co powszechniejsze." - bo tak nauczyło ich otoczenie i dzisiejsza cywilizacja.

    Pan podaje przykład pierścienia, który też jest ceniony w cywilizacji tego samego poziomu.

    Jeżeli człowiek jest uczony od dziecka, że ma szanować zasoby i energię (tak jak w Szwecji "Trzymaj Szwecję czystą") to energii będzie zawsze pod dostatkiem.Wszystko rozchodzi się o szacunek. A szacunek to coś wyuczonego.

    Z niektórych dolegliwości zwierzęta są wstanie wyleczyć się same? To po co się ograniczać?

    "jest najlepsze" - takie twierdzenie zatrzymuje człowieka w miejscu. Już tak zakładając skazujemy się na brak działań.

    Kto mówi, że biurokrata musi być kimś od biurka i papierków? Dla mnie to może być człowiek, który ma dostęp do wszystkich zasobów w państwie. Jest wolny rynek, ale jeżeli jest projekt, który może pchnąć całe państwo do przodu to go wykonuje.
    Pan mówi o drogach a ja o transporcie bezkolizyjnym. A dlaczego? Drogi są ekonomiczne bo ginie tylko 1000 czy 5000 tyś osób. Tak patrzy się z punktu widzenia ekonomi skupiającej się w okół pieniądza. Dla mnie to nie jest ekonomia. I co ile te nowe samochody trzeba kupować? Ekonomia dzisiejszych czasów polega na ciągłym przepływie ... i nie szanuje zasobów. Ktoś powie ...no przecież na drodze uważasz na siebie i jesteś za siebie odpowiedzialny, ale co z tym co wjechał w Ciebie i np zabił albo unieruchomił? Wolny rynek tego nie wyeliminuje. Jeszcze będzie za taką patologią postulował bo przecież ktoś kupi samochód, ktoś będzie się leczył, ktoś pójdzie do więzienia. A ja mając to w nosie zbudowałbym transport w którym nikt by już nigdy nie zginął. Zaoszczędzone były by zasoby naturalne, energia ludzka tego co np leczy a mógłby robić coś bardziej rozwojowego dla całości.

    I dziwie się, że Pan mówi o kolei. Dlaczego kolej ma być koleją? Czy np superszybkie "bańki" w tunelach próżniowych to jeszcze będzie kolej? (tak sobie pofantazjowałem :) )

    Owszem pojawią się nowe zawody. No ale chyba możemy uznać, że operator osła i międzyplanetarnego statku kosmicznego robi różnicę. :)

    Rockefeller stał się ponad system w systemie wolnorynkowym.

    Dla mnie sprawdzanie biletu czy wlewanie paliwa na stacji to strata zasobów.

    Smith prowadził badania nad ówczesną cywilizacją to jak mógł dowieść czego innego?

    Tak ... pieniądze na Solidarność płynęły szerokim strumieniem.

    "Pan jest przeciwny prawu własności. Czy Pan zgadza się, żeby Pana pociąć na narządy do przeszczepów?"
    Pan porównuje ingerencje w fizyczność do dzielenia się swoją myślą? A może przy swobodnej wymianie myśli przeszczepy nie byłby już potrzebne. :) Co na to ekonomia?

    "Narzędzia tortur. Środki inwigilacji. Itp." - jedni pewnie tak drudzy nie. Dlatego człowiek, który nie będzie walczył o przeżycie (nabywając przy tym złych odruchów ) będzie mógł się poświęcić rozwojowi wewnętrznemu. Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy się tak trzymać zwierzęcych zachowań. Przecież jesteśmy świadomymi istotami i stać Nas na coś więcej.

    To jest akurat argument za. Jak kultura masowa dzięki hobbystom poszła do przodu? Wystarczy zajrzeć w internet. Ten co chciał zarobić milion zarobił pół. A hobbista nie chciał a zrobił i czasem zarobił. Lepszy ten co skupia się na pieniądzu jako celu czy taki co skupia się na rozwoju jako celu. Ten co skupia się na pieniądzu stworzy coś na potrzeby rynku, żeby się sprzedać. To powstrzymuje rozwój.

    Człowiek wykopuje rude ze "swojej ziemi". Dlaczego ta ruda ma być jego a nie społeczności? Bo nie będą dbać.

    Prawo własności powinno się tyczyć rzeczy materialnych. Dlaczego ktoś ma mięć prawo do myśli. Przecież to jest totalitaryzm. Jak 3 osoby wymyślą w jednym czasie teleporter to ten co dobiegnie pierwszy do urzędu właścicielem.
    Ale tego też nie rozumiem dlaczego ruda wykopana "z Twojej ziemi" ma być Twoja a nie społeczności. Ale miałeś farta, że ta ruda znalazł się akurat u Ciebie. Dlaczego zysk nie miałby płynąć do każdego po równo. Jakby wiedział, ze to z tego to też by o to dbał.
  • @Pablo Pakero
    Upadek państwa Inków na skutek podboju hiszpańskiego właśnie jest jego bankructwem.

    Jeżeli cywilizacja i otoczenie bardziej cenią to, co rzadkie, to tego nie wymyśliły same z siebie, tylko przejęły z natury. Weźmy choćby taki apetyt. Bardziej smakuje, co zawiera składniki brakujące. Pan walcząc z prawem podaży i popytu ekonomii prowadzi do zagłady.

    BTW, pierścień, o którym pisałem, sporządzili ludzie żyjący w stanie przedcywilizacyjnym.

    Uczenie dziecka poszanowania energii krzywdzi je. Jest niepotrzebne. Energia jest produktem, jak każdy inny. Nie ma żadnego powodu wyróżniania jej spośród innych produktów. Niech każdy zużywa tyle energii, na ile go stać i ile chce. Nb. Pan sobie zaprzeczył. Poszanowanie energii dowodzi, że jej pod dostatkiem nie ma.

    Przykład zdrowiejących zwierząt podałem, aby pokazać, że samonaprawiające się roboty nie wywołają skutków, które Pan oczekuje.

    Pan ma rację. Pisząc, że obecne państwo w gospodarkę ingeruje najlepiej i lepszej ingerencji państwa w gospodarkę nie będzie, owszem, chodziło mi o zatrzymanie człowieka w miejscu i skazanie go na brak działań. Napisałem tak dlatego, bo droga „doskonalenia” ingerowania państwa w gospodarkę prowadzi donikąd i takie działania są jałowe.

    Państwo powinno być strukturalne. Dostępu do wszystkich zasobów państwa nie powinien mieć nikt. Nawet monarcha absolutny. W szczególności nie powinien mieć dostępu do zasobów gmin. Gminy powinny być odrębnymi państwami. Państwami niemającymi niepodległości i niesuwerennymi, ale państwami. I żaden król Polski nawet absolutny nie powinien mieć dostępu do ich zasobów. Nb. to nie ma niczego wspólnego z wolnym rynkiem. W punkcie, w którym państwo się zaczyna, wolny rynek się kończy. Państwo nie powinno być pchane do przodu. Dlatego nie powinno być żadnych takich projektów. Jedynym zadaniem państwa jest zapewnianie bezpieczeństwa. A to z pchaniem do przodu nie ma niczego wspólnego.

    Człowiek jest śmiertelny. To jest stwierdzenie banalne. Przyczyną śmierci człowieka jest nie tylko starość. Przyczyny zewnętrzne też. Przyczyny śmierci człowieka zdarzają się z powodu działania i zaniechania. Z powodu zaniechania ludzie giną częściej. Jednym z przykładów zaniechania jest zły transport. Ludzi niepodróżujących ginie więcej. Podróżowanie ratuje życie. Ludzi, którzy giną w wypadkach komunikacyjnych widzimy. Nie widzimy ludzi, którzy przeżywają tylko dlatego, że komunikacja w ogóle jest. Nie chodzi o zmniejszenie liczby wypadków komunikacyjnych kosztem większej śmiertelności poza drogami. Chodzi o zminimalizowanie liczby zgonów gwałtownych ogółem. A to zmusza do tolerowania śmiertelnych wypadków komunikacyjnych. Ludzie w podróży ginęli, giną i zawsze będą ginęli. To jest nie do uniknięcia. Przyczyną dużej liczby wypadków śmiertelnych na polskich drogach jest ingerencja państwa w gospodarkę. Zwolennik ingerowania państwa w gospodarkę ma krew na rękach.

    Pan ma złe wyobrażenie wolnego rynku. Pan na wolny rynek projektuje cechy gospodarki planowej.

    Jak ktoś, kto ma pieniądze, w kolej próżniową zainwestuje, to kolej próżniowa będzie. Inaczej jej nie będzie. A kolej obecna może istnieć tylko dlatego, że państwo wyrywa pieniądze podatnikowi z kieszeni razem z podszewką i topi w kolei. Można powiedzieć, że obecna kolej pod tym względem już jest próżniowa.

    Różnica między operatorem osła i międzyplanetarnego statku kosmicznego jest anachronizmem. W swoim czasie tej różnicy nie było.

    W staniu ponad systemem nie ma niczego złego. Przeciwnie. Gdyby nie było ludzi stojących ponad systemem, nie byłoby postępu. Nawet Pan w staniu ponad systemem nie widzi niczego złego. Pan stara się przedstawić, jako stojący ponad systemem, chociaż Pan ponad nim nie stoi. Pan w nim tkwi. I Pan z niego nawet nie wystaje. Nie chodzi o to, aby nie stać ponad systemem. Chodzi o to, aby nie stać ponad prawem.

    Właśnie o to chodzi, aby przemocą nie narzucać, co stratą jest, a co nie jest.

    Smith nie prowadził badań nad cywilizacją. Smith żył przed Konecznym. Smith nie wiedział, że cywilizacja istnieje. Trudno badać coś, czego się nie widzi. Smith prowadził badania nad ekonomią. A prawa ekonomii są stałe, jak prawa fizyki.

    Czy Pan twierdzi, że „obalenie komuny” mogło nastąpić dlatego, że pieniądze płynące na „Solidarność” były większe od pieniędzy w dyspozycji komuny?

    Niech Pan zdecyduje się, co Pan chce. Czy Pan chce, dobrowolne dzielenie się myślą? Czy Pan chce, wyrywania ludziom myśli, jak narządów? Dowiodłem, że dobrowolne dzielenie się myślą nie jest możliwe bez tej myśli ochrony prawnej.

    Człowiek zawsze będzie walczył o przeżycie.

    Pan błędnie przeciwstawia hobby zarobkowi. Jest zaobserwowane, że największe pieniądze zarobili ci, którzy w pierwszym rzędzie realizowali swoje idee.

    Zdrowa nerka jest fartem nie mniejszym od rudy. Jeżeli komuś można wyrwać rudę, to wyrwać mu można też i nerkę. Bogactwa naturalne mają większe znaczenie w gospodarce surowcowej. Kiedy są zaawansowane technologie i produkty wysokoprzetworzone, surowce mogą znajdować się gdziekolwiek na świecie. Gdziekolwiek na świecie może znajdować się nawet produkcja. Stopniowo do tego będą dochodziły: handel, marketing, zarządzanie itd. Ale tylko u tych, którzy chronią prawo własności. Ci, którzy prawa własności nie chronią, staną się niewolnikami. Owszem, już nimi są.

    Prawo do własności materialnej jest niematerialne. Zmiana nazwiska właściciela nieruchomości w księdze wieczystej niczym nie różni się od podpisania się pod cudzym wynalazkiem. Nb. kradzież rudy Pan już dopuścił.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    no weźmy taki przypadek apetytu. Rozwój mózgu odpowiadający za apetyt odbywa się w trzecim miesiącu od poczęcia i można go zaprogramować przez dobre warunki środowiskowe ... np tak, że nie będzie otyłych co sprawi, że dla większej liczby ludzi starczy jedzenia. :)

    Uważam, że wiele potrzeb jest sztucznie kreowanych na potrzeby właśnie tej ekonomi.

    Brak poszanowania dla energii i brak poszanowania dla zasobów prowadzi do upadku ... a poza tym niszczy otoczenie i jest egoistyczne.
    Inkowie nie szanowali innych ludów i gdy przyszli Hiszpanie to jednoczyli ich w jednej sprawie.

    "Przykład zdrowiejących zwierząt podałem, aby pokazać, że samonaprawiające się roboty nie wywołają skutków, które Pan oczekuje." - niczego to nie dowiodło.

    Poza tym Pan wychwytuje elementy a ja mówię o rozwoju na wszystkich płaszczyznach. Nie tylko technologicznym ale i kulturalnym. Wyższy poziom świadomości społeczeństwa. Odwrócenie zasady Pareto. Uważam, że ludzi stać na więcej.

    Ja widzę państwo jako organizm. Organizm np lecząc przeprowadza projekty na większą skale. Np działanie mózgu może zaowocować wielkimi zmianami dla całego organizmu. Izolacjonizm tak ale tylko na poziomie państwa. W ogóle uważam, że na okres zawieruchy jaka się szykuje na świecie Polska powinna się odizolować i pójść swoją drogą.

    Transport to był tylko przykład opisujący ogół. Technologia i przyjazne otoczenie jest w stanie wyeliminować przedwczesne zgony a i życie ludzi do 200-300 lat przedłużyć. W bardzo zaawansowanym społeczeństwie zastępowalność pokoleń nie będzie miała znaczenia.

    Tak. Może i planuje na wolny rynek różne elementy bo uważam, że nie wszędzie wolny rynek jest czymś korzystnym.

    A gdy wydrze te pieniądze (i w ogolę dlaczego pieniądze, wywalić urzędasów a na ich miejsce dać inżynierów z możliwością wykorzystania zasobów) i już nigdy Polak za jakikolwiek transport nie będzie musiał płacić i nawet samochodu kupować i będzie mógł pojechać w każdy zakątek kraju. Zero zanieczyszczeń to oszczędność na zdrowiu czyli w służbie zdrowia, oszczędność czasu jak w każde miejsce w max 2 godziny będzie można dotrzeć.

    Tak jestem w systemie a żeby go zmienić muszę dojść w nim na sam szczyt lub zebrać grupę ludzi, która tam dotrze.

    Cywilizacje zawsze istniały tylko słowo powstało później. :)

    Tak jak prawa fizyki nie są ostateczne tak i prawa ekonomii nie są ostateczne. Tak żylibyśmy jeszcze na płaskiej Ziemi. :)

    Pieniądze + roboczogodziny czyli dobrowolne zaangażowanie ludzi i ich czasu.

    Czyli wychodzi, że jestem za wydzieraniem. Tak jestem. Ale myślę, że błędnie Pan to zinterpretował. Dzisiaj wiele rzeczy jest tworzonych dla pieniędzy i zysku. A może być tak, że będą tworzone dla ludzi. Jak ktoś coś wymyśla to przecież nie po to żeby dla siebie zachować. Ale Ci co wymyślają dla pieniędzy niszczą tych co dla ludzi. Dlatego do tej pory palimy ropę. Jaka to w ogóle głupota dzisiejszego świata, żeby coś puszczać z dymem. Świat dostosowałby się do takich zmian gdzie wszyscy mogą korzystać z tego co jeden wymyśli. Dobrze, że patentów nie było jak ktoś koło wynalazł albo drogi.

    A jak człowiek nie będzie musiał walczyć o przeżycie bo nie będzie miał z kim i o co? Człowiek walczy o potrzeby. Nie jest problemem zagwarantować podstawowe potrzeby. Tylko dzisiejszy świat tego nie chce.

    Ale po co jak nerki będzie można produkować w nieograniczonych ilościach.

    Przy dzisiejszym systemie kreacji pieniądza z niczego globalizacja nie jest dobra. Dobra zawsze uciekną do najsilniejszego. Nawet jak ktoś jest właścicielem to znajdzie się sposób by to zmienić. Wydzieranie dóbr nie jest dobre.
    I komu zabrałem tą rudę? Ziemi? Bo przecież nie ludziom. My tu jesteśmy tylko gośćmi. Jednymi z wielu zachowujemy się jakby wszystko było Nasze. Taaa ...każdy powinien brać ile tylko chce i może... aż do wyczerpania zapasów.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero
    Szanowny Panie,

    W odpowiedzi wyręczył mnie Gwiazdowski. Będąc leniwym z urodzenia i starannego mego lenistwa pielęgnowania nie mogłem z takiej okazji nie skorzystać. Liczę na zrozumienie z Pana strony.

    Pozdrawiam,

    http://blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=976
  • @Grzegorz Rossa.
    No oczywiście :)

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero
    Treść czy forma?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie rozumiem pytania czego ma dotyczyć.

    Nie zgadzam się do końca z tym wpisem. Zgadzam się z tym, że popędy (no i też lenistwo) pchało do rozwoju, i że pompowanie pieniędzy nic nie daje, zgadzam się też, że to organizm i musi mieć swobodę działań. Ale nie zgadzam się, że nie da się ukierunkować tej swobody działań w jakimś kierunku, który będzie bardziej korzystny niż bezwład. Dowodem na to jest dzisiejszy świat...tylko ludzie, którzy sterują masą mają niecne intencje. Uważam też, że ówczesny system nie przyspiesza a spowalnia rozwój.
    I ludzi się da kreować i są kreowani ale nieświadomie. Od dziecka uczy się ich potrzeby posiadania niepotrzebnych rzeczy, uczy się ich agresji, uczy żyć w związkach albo poza. Zależy czego wymaga ekonomia.
    W Amazonii są plemiona, które nie znają dzisiejszego systemu i żyją ... i może nie są tak zaawansowane technologicznie ale społecznie stoją o wiele wyżej... i są takie co nie znają konfliktu i agresji. Od razu ktoś by napisał, że nie stoją wysoko technologicznie bo nie mają tego systemu co by ich pchał do przodu. Nie. Po prostu z racji odległości i trudności w przemieszczaniu nie ma tam procesu transferu technologii. Swobodny transfer technologii to jest to co może uwolnić ludzi od kagańca potrzeb podstawowych. I już później jak na wolnym rynku. Będą ze sobą rywalizować a to w szybszym użyciu albo udoskonaleniu. Będą konkurować w ciągłym doskonaleniu.
    Prosty przykład. Ja coś wymyślam. Pan ode mnie bierze i udoskonala. A później ponownie ja biorę i udoskonalam. I gdzie jesteśmy?
    A teraz inny przykład. Ja coś wymyślam i nikomu nie daję. I gdzie jesteśmy?

    "Najlepsze, najbardziej władcze, najbardziej oryginalne i najbardziej giętkie umysły stanowią najtrwalsze złoto"- uważam, że każdy może być takim umysłem. Ale dzisiejszy świat tego nie chce np taki system szkolenia nadal tkwi w momencie zarania ery przemysłowej.
    http://www.ted.com/talks/ken_robinson_says_schools_kill_creativity.html

    I nadal jednego nie mogę zrozumieć. Dlaczego ludzie się ciągle przyrównują do zwierząt? Chyba już minęliśmy ten etap i taki poziom, że możemy mierzyć w gorę a nie w dół. Wiem, wiem... to taki tradycjonalizm. :)

    Pozdrawiam
  • @Pablo Pakero: ukierunkować tej swobody
    Sprzeczność.

    =========================================================
    „będzie bardziej korzystny”
    =========================================================

    Korzystne jest to, co jest niesprzeczne z prawem Bożym.

    =========================================================
    „niż bezwład”
    =========================================================

    Im więcej wolności, tym bezwład mniejszy, im wolności mniej, tym większy bezwład.

    =========================================================
    „ludzi się da kreować i są kreowani ale nieświadomie”
    =========================================================

    I o to chodzi. I niech tak zostanie. Najlepiej, jeżeli w tym kierowaniu uczestniczą wszyscy. Każdy w różnym stopniu. Zależnie od zasług i predyspozycji. Ingerencja państwa ogranicza kierujących tylko do biurokracji. Takie zubożenie kierowania ma bardzo poważne negatywne konsekwencje.

    =========================================================
    „Od dziecka uczy się ich potrzeby posiadania niepotrzebnych rzeczy, uczy się ich agresji”
    =========================================================

    Niech Pan się zdecyduje. Jeżeli nie agresja, to bezwład.

    =========================================================
    „W Amazonii są plemiona, które nie znają dzisiejszego systemu i żyją”
    =========================================================

    To dopiero jest bezwład.

    =========================================================
    „Ja coś wymyślam. Pan ode mnie bierze”
    =========================================================

    Nie biorę. Pan jest wrogiem wolności i miłośnikiem niewoli.

    =========================================================
    „A teraz inny przykład. Ja coś wymyślam i nikomu nie daję”
    =========================================================

    Byłoby lepiej. Problem z Wami, lewicą, jest taki, że swoich pomysłów nie zachowujecie dla siebie.

    =========================================================
    „uważam, że każdy może być takim umysłem”
    ========================================================

    Czy Pan spadł z Księżyca? Pan napisał tak, jakby Pan dotąd nie spotkał ani jednego człowieka.

    =========================================================
    „system szkolenia nadal tkwi w momencie zarania ery przemysłowej”
    =========================================================

    Pomarzyć… Jest znacznie gorzej. „system szkolenia” jest upaństwowiony.

    =========================================================
    „nie mogę zrozumieć. Dlaczego ludzie się ciągle przyrównują do zwierząt?”
    =========================================================

    Ja też nie mogę zrozumieć, dlaczego Pan ciągle porównuje ludzi do zwierząt.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    czy patent i prawo autorskie to nie jest niepotrzebna biurokracja?

    Przecież państwo ma strzec tylko bezpieczeństwa.

    Dlaczego o tym piszę o zwierzętach ? W artykule jaki Pan podkleił były cechy, które kierują wolnym rynkiem i były to odruchy czysto zwierzęce... i nawet było to wspomniane. Ludzie już trochę ewoluowali i zamiast sobie wydzierać są w stanie wytworzyć taki dostatek za pomocą technologii, że zapewni to wszystkie podstawowe potrzeby.
    Nie wiem dlaczego widzi Pan we mnie socjalistę kiedy to ja chce jeszcze większej swobody ... swobody myśli. Przecież to działa na takiej samej zasadzie jak w innych dziedzinach (koncesje, pozwolenia ...czyli urzędnik).
    Uważam, że dzięki uwolnieniu wiedzy wydajność będzie wzrastała a zużycie surowców i cena spadała. Przecież to czysty wolny rynek.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: czy patent i prawo autorskie to nie jest niepotrzebna biurokracja? Przecież państwo ma strzec tylko bezpieczeńst
    wa”
    =========================================================

    No właśnie. Jak zostanie popełnione przestępstwo, a najbliżej będzie stał Pan, to powiesi się Pana. Po co zawracać sobie głowę niepotrzebną biurokracją? Jakieś śledztwo, jakiś proces,… Im państwo Pana powiesi szybciej, tym bezpieczeństwo będzie strzegło lepiej. Już to napisałem, a po Panu to ściekło, jak woda po kaczce. Jeżeli można pomylić właściciela ze złodziejem, to można pomylić winnego z Panem. Pan robi ten błąd, że z własności wyróżnia własność dóbr niematerialnych. Związek między złodziejem kradnącym cudze dzieło i tym dziełem jest tak samo niematerialny, jak związek między Panem i zbrodnią popełnioną przez kogo innego.

    =========================================================
    „zapewni to wszystkie podstawowe potrzeby”
    =========================================================

    Już o tym pisałem. Potrzeby ludzkie są nieskończone.

    =========================================================
    „Nie wiem dlaczego widzi Pan we mnie socjalistę”
    =========================================================

    Wspólne wynalazki, wspólne złoża rudy, wspólne żony,…

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Przeskakuje Pan jak troll z Onetu. Gdzieś coś pisałem o sądach? Wkłada Pan słowa w moje usta (tak jak w przypadku żon), które wcale nie są równoważne i później Pan z nimi walczy.
    Ale już zostańmy przy tej żonie. Ma wolna wole i może robić co chce. W Mongolii jest np wielomęstwo.
    Połączył Pan ingerowanie w wolę z rzeczami materialnymi. I nie widzę powodu, żeby to co Ziemi było dobrem wspólnym i żeby zysk trafiał do wszystkich obywateli państwa ... ale nie przez państwo a w postaci dywidendy.

    Człowiek potrzebuje wielu niepotrzebnych rzeczy. Ten proces jest odwracalny.

    Czyli jest Pan za patentowaniem myśli? Czyli jak ktoś już o czymś pomyślał to następny ma zakazane? A kiedy myśli były zakazane?
    Gdy dwóch ludzi wynajdzie to samo i jeden opatentuje to czy ten jeden wraz z państwem nie okradł tego drugiego?
    Ciekawe któremu urzędnikowi tak się nudziło, że stworzył własność intelektualną. A może to lobby ropy, które wykupuje wszystkie patenty było pomysłodawcą. Dziwne, że w starożytności jakoś nikt się nie czuł okradany z myśli. Pewnie nawet nie wiedzieli co to jest.
    Prawo do myśli to jest okradanie z myśli innych.
    Poza tym w kraju bez patentów i praw autorskich nie będzie tego problemu. Ten co nie chciał tego wynaleźć nie wynajdzie ten co chciał wynajdzie. Pieniądz nie będzie motorem ale brak patentu nie wyklucza też takiej drogi. Po prostu inaczej to będzie się odbywało. Wynajdzie, zarobi do czasu aż ktoś udoskonali, przyśpieszy, oszczędzi i będzie musiał albo chciał wynajdować coś nowego. Wolnorynkowa potrzeba będzie go pchała do przodu. Wynalazca zawsze będzie o krok do przodu przed innymi.
    Patent jest tylko po to, żeby blokować innych i jak najdłużej czerpać korzyści z czegoś co już dawno mogłoby być przestarzałe.
    Uważa Pan, że bez prawa patentowego i autorskiego ludzie przestaną wymyślać nowe a świat sobie nie poradzi?

    Ja uważam, że będzie wymyślał więcej i jeszcze lepiej sobie radził i Ci co wymyślili nie będą się czuli okradani a po jednym pokoleniu zapomną, że nawet coś takiego było. No chyba, że państwo albo firmy, które biorą 100 mln za ochronę patentu przypomną im o tym.

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: Człowiek potrzebuje wielu niepotrzebnych rzeczy. Ten proces jest odwracalny
    „wszystko mu także się odbierze,
    by mógł własnością gardzić szczerze.
    Ubranko w paski, taczka, kilof
    niezwykle życie ci umilą,
    a gdy już znajdziesz się za drutem,
    opuści troska cię i smutek
    i radość w sercu twym zagości,
    żeś do Królestwa wszedł Wolności,
    gdzie wreszcie będziesz żył godziwie,
    tyrając w twórczym kolektywie.”

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    ja nie nie mówię o przymusie. Trendy są napędzane w różną stronę. Tak jak w Szwecji uczą od dziecka "Trzymaj Szwecję czystą", tak reklama uczy dzieci, żeby chciały ( trzymać czystą lub kupować produkty), tak trend może działać w drugą stronę.
    Człowiek sam będzie tego chciał jak będzie miał taką potrzebę. Jak będzie widział korzyści to jeszcze łatwiej mu to przyjedzie. Jakie mogę być korzyści z oszczędzania zasobów? Już nie mówię, że ludzie ciągną za większością (Stand alone complex).

    Pozdrawiam,
  • @Pablo Pakero: ja nie nie mówię o przymusie. Trendy są napędzane w różną stronę. Tak jak w Szwecji uczą
    To jest przymus.

    =========================================================
    „Człowiek sam będzie tego chciał”
    =========================================================

    Wy nigdy nie zrezygnujecie z wyprodukowania „nowego człowieka”.

    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej