Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 5035 komentarzy

Grzegorz Rossa.

List otwarty do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powinności a nagrody. Poza cyklem, http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/7824,dlaczego-delegacja-panstwowa-do-katynia-musiala-zginac „Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć”

Odcinki poprzednie

  1. Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć

  2. Kłamca powinien mieć dobrą pamięć… i znać prawa fizyki

  3. Smoleńsk. Jak zrozumieć. Ćwiczenia dla humanistów. Wektory

  4. Smoleńsk. Wybuch paliwowo powietrzny w „Gapie”

  5. byłem świadkiem jakiegokolwiek innego zdarzenia wskazującego

  6. Kłamca musi mieć dobrą pamięć… i znać chemię

  7. Smoleńsk. Zwęgleni, spopieleni

  8. Czy zabicie Lecha Kaczyńskiego mogło Moskowii się opłacić?

  9. James Blish, „Dzień statystyka” Statistician's Day

  10. Jak wymordować najwyższych funkcjonariuszy państwa

  11. Smoleńsk. Ekshumacja

List otwarty do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

Dostałem list z Instytutu Pamięci Narodowej:

Odpowiedziałem:

 

Tekst odpowiedzi:

Warszawa, 29 czerwca AD 2011

Grzegorz Rossa,
********************
*******************

Pan
Dr Łukasz Kamiński,
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Dotyczy pisma dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej   Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie z 7.06.2011 sygnowanego przez Panią Katarzynę Tajer, koordynatora zespołu

Wasz znak: BUWa III 0720  27 /11

List otwarty

Szanowny Panie Prezesie,

24 czerwca AD 2011 Poczta Polska Spółka Akcyjna doręczyła mi list od dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej   Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. W liście znajduje się fragment:

[…]

Mam zaszczyt poinformować Pana, iż Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zamierza wystąpić do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o odznaczenie Pana Krzyżem Wolności i Solidarności.

[…]”

Uprzejmie dziękuję. Uważam, że to miłe ze strony Pana Prezesa. Czuję się wyróżniony. W pełni doceniam ten gest. Jak również fakt, że nawet już tylko samo poinformowanie mnie o tym jest poczytywane za zaszczyt.

Jednocześnie jestem jednak zobowiązany do złożenia pewnych wyjaśnień.

AD 1979 rozpocząłem walkę o niepodległość państwa polskiego w Konfederacji Polski Niepodległej. Uważam, że odzyskanie przez państwo polskie niepodległości jest sprawą najważniejszą. Której powinny ustąpić wszelkie inne sprawy w polityce. Do dzisiaj moich poglądów nie zmieniłem. Organizacje udające bycie państwami polskimi (pryl, tzw. III RP) państwem polskim nie są. Tym bardziej być nie mogą polskim państwem niepodległym. Cel nadrzędny — odzyskanie przez państwo polskie niepodległości — wciąż pozostaje nieosiągnięty. Tym samym nie ustały przyczyny dążenia do niego.

Opracowałem sposób odzyskania przez państwo polskie niepodległości. Największym zagrożeniem dla Polski jest Moskowia. To zagrożenie dotyczy państwa polskiego, bytu narodowego, cywilizacji euroatlantyckiej, kultury polskiej, etc., etc. Czyli wszystkiego, co stanowi o odrębnym istnieniu, tożsamości, niezależności, cechach konstytutywnych i wyróżniających.

Świat jest za mały, aby jednocześnie mógł w sobie pomieścić Polskę i Moskowię. Jednocześnie na raz istnieć nie mogą. Jeżeli przetrwać ma Moskowia, sczeznąć musi Polska i vice versa. Obecne jednoczesne istnienie Polski i Moskowii jest stanem od równowagi dalekim. Jest incydentalne i krótkotrwałe. Coś musi puścić. O tym bardzo dobrze wie Moskowia. Dlatego nie zaniedbuje żadnej okazji działania na rzecz zniszczenia Polski.

Wielokrotnie w przeszłości Moskowia prowadziła przeciwko Polsce działania siłowe. Rzadziej były to działania zbrojne na polu walki. Wbrew pozorom regularne siły zbrojne Moskowii są jakości niskiej. To armia niewolników. Dobra opinia o nich jest wynikiem kłamliwej propagandy. Znaczenie częściej i chętniej Moskowia dopuszcza się przeciwko Polsce zbrodni.

O ile propaganda jest rekompensatą niedostatków regularnych sił zbrojnych pozorną, to działania specjalne i agentura wpływu są realne. Moskowia po ordzie mongolskiej i podbitym przez nią Cesarstwie Chińskim odziedziczyła szczególne predyspozycje do działań specjalnych oraz do organizowania i prowadzenia za granicą agentur wpływu. To jest główna i najbardziej groźna siła Moskowii. Moskowia tę swoją specjalność główną doprowadziła na szczyty kunsztu.

Opracowałem sposób zlikwidowania Moskowii i zneutralizowania większości jej agentury wpływu. Wykorzystuję fakt, że Moskowia przejawia skłonności samobójcze — nadstawiła gardło do poderżnięcia. Jedyne, co zrobić należy, to nie zmarnować okazji i Moskowii gardło poderżnąć. Ten sposób opisałem w książceCiężkie czasy dla agentów, którą wydałem w Internecie (//www.scribd.com/doc/38779869/Ci%C4%99%C5%BCkie-czasy-dla-agentow,//preview.tinyurl.com/2ur8vb4). Obecnie pozyskuję chętnych do wzięcia udziału w zlikwidowaniu Moskowii i zneutralizowaniu większości agentury wpływu.

Ponieważ jeszcze nie wypełniłem wszystkich moich powinności wobec Polski, nie mam prawa do obwieszania się błyskotkami ani zabiegania o nie.

Wypowiadam się wyłącznie w imieniu własnym. Nie mam prawa kwestionowania nagradzania kogokolwiek za jego zasługi ani dumy z nich czy godnych form nagradzania. Zwłaszcza, jeżeli ktoś uważa, że dla Polski zrobił już wszystko, co mógł, więcej w jego życiu dla Polski już zrobić niczego nie może i jedyne, co mu jeszcze pozostało przed śmiercią, to bycie dekorowanym. Ja uważam, że dla Polski jeszcze nie zrobiłem wszystkiego, co mogę i dopóki tego nie zrobię, od błyskotek powinienem trzymać się z dala. Może się mylę, ale to nie będzie wiadome, póki nie spróbuję.

Winien jestem wyjaśnienie, jak do tego, co napisałem powyżej, ma się fakt, że mam medalPro Memoria, którym 26 czerwca AD 2007 wyróżnił mnie ś. p. Janusz Krupski, Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją nr 888/KU/07. MedalemPro Memoriazostałem wyróżniony bez mojej wiedzy i zgody. Wyróżnienie załatwił ś. p. Stefan Melak. O tym, że jestem wyróżniony, dowiedziałem się dopiero, kiedy ś. p. Stefan Melak medal mi przypiął. Nosił go ze sobą i polował na okazję. Obaj już nie żyją. Byli członkami polskiej delegacji państwowej na uroczystość siedemdziesiątej rocznicy wymordowania polskich jeńców wojennych. Wszystkich członków delegacji zamordowała Moskowia.

Pozwalam sobie uprzejmie zwrócić się do Pana Prezesa z prośbą o niewystępowanie z wnioskiem o odznaczenie mnie Krzyżem Wolności i Solidarności. Zamiast tego proszę, jeżeli, oczywiście, jest taka możliwość, o zamianę tego wystąpienia na wydanie mojej książkiCiężkie czasy dla agentów. Skądinąd wiem, że Instytut Pamięci Narodowej ma możliwości techniczne wydawania książek.

Jednocześnie nie mogę tylko uchylić się od wyrażenia zgody na przedstawienie wniosku o odznaczenie mnie Krzyżem Wolności i Solidarności. Gdyż:

[…]wyrażenie zgody jest równoznaczne z akceptacją procedury sprawdzeniowej prowadzonej w oparciu o zasób archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej. Jej celem jest ustalenie, czy nie zachodzą przesłanki negatywne, wymienione w cytowanym powyżej art. I 5a ust.3 ustawy o orderach odznaczeniach, które uniemożliwiają nadanie odznaczenia.

[…]”

Wspomniany cytat:

[…]

»Nie mają prawa do otrzymania Krzyża Wolności i Solidarności osoby:

1) które byty pracownikami, funkcjonariuszami, żołnierzami organów bezpieczeństwa państwa określonych w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej   Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424, z późn. zm.), chyba że przedłożą dowody, że przed 4 czerwca 1989 r., bez wiedzy przełożonych czynnie wspierały osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, albo

2) co do których w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej   Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zachowały się dokumenty wytworzone przez nie lub przy ich udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nie w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy, o których mowa w pkt 1.«

[…]”

To nie daje mi wyboru. Nie mogę dopuścić się żadnego zaniedbania, w którego następstwie na moje dobre imię mógłby paść nawet najmniejszy cień. Dlatego muszę wyrazić zgodę na przeprowadzenie procedury sprawdzeniowej.

Dlatego pozwalam sobie uprzejmie zwrócić się do Pana Prezesa z prośbą o spowodowanie, jeżeli, oczywiście, to jest możliwe, ograniczenia się wyłącznie do przeprowadzenia procedury sprawdzeniowej. Natomiast wystąpienie z wnioskiem o odznaczenie proszę uprzejmie zamienić na wydanie mojej książkiCiężkie czasy dla agentów.

Z poważaniem,
Grzegorz Rossa.

Zał. 1:

1. Wniosek o nadanie odznaczenia „Krzyż Wolności i Solidarności” – 2 karty ze złożonym własnoręcznym podpisem wraz z datą, w górnej jego części, pod tekstem „Wyrażam zgodę na” i wypełnionymi polami od nr 1 do nr 13.

Otrzymują:

  1. Pan dr Łukasz Kamiński, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

  2. Blog//grzegorz.rossa.nowyekran.net/

  3. A/a.

Tytuły odcinków następnych:

  • Zniszczenie Tu-154M 101 wybuchem 15m nad ziemią raz jeszcze

  • Smoleńsk. Jak to mogło przebiec

  • Bardzo zła jakość sfingowania upadku Tu-154 i jej następstwa

  • Czy można było uratować życie pasażerów Tu-154M PLF 101

  • Cel sfingowania katastrofy lotniczej

  • Smoleńsk. Zachód już wie

  • Nowe kłamstwa w miejsce starych. Moskowia przyznaje się

  • Więcej niż wariant węgierski

Tytuły odcinków następnych są podane orientacyjnie, niezobowiązująco. Mogą ulec zmianie.

KOMENTARZE

  • @Grzegorz Rossa
    Wyrazy szacunku za postawę.

    Pozdrawiam
  • Panie Grzegorzu!
    chapeau bas
  • Ciekawe, jak zareaguje nowy Prezes IPN.
    Gratuluję wyróżnienia! Wielu powinno od Pana się uczyć, jak należy zachowywać się, także i w takich sytuacjach.
  • @1normalnyczlowiek: Ciekawe, jak zareaguje nowy Prezes IPN
    Całkowicie się z Panem zgadzam. Ciekawe. A nawet bardzo ciekawe. Chętnie sam się to dowiem. Ale zdobycie tej wiedzy nie było głównym motywem mojego listu. Mam nadzieję, że Pan Prezes raczy uznać, że nie postawiłem go w sytuacji dla niego zbyt trudnej.

    Wszystkim Sz. PT [—] Dyskutantom dziękuję za miłe słowa. Byłoby mi najmilej, gdyby Państwo raczyli w Ich słowach dawać wyraz Ich przekonaniu, że wkrótce paliwa silnikowe będą bardzo tanie.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    "Całkowicie się z Panem zgadzam. Ciekawe. A nawet bardzo ciekawe. Chętnie sam się ..........TO....... dowiem."

    TEGO!
    Do ciężkiej Anieli, TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @Grzegorz Rossa.
    Szanowny Panie Grzegorzu
    Moje wyrazy najwyższego uznania.
    Mam nadzieję na wydanie książki.

    Pozdrawiam.
  • @CzarnaLimuzyna: Mam nadzieję na wydanie książki
    Dziękuję. Oby nas nie zawiodła.

    Pozdrawiam,
  • @anarche: ciężkiej Anieli
    Gentleman.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa
    Chapeau bas! :)
  • @Grzegorz Rossa.
    miałam tu na uwadze konkretną Anielę (!), ciężką i dupiastą, istny koszmar, którego miejsce właściwe jest w klątwie lub w wyrazach najwyższego oburzenia - którego nie poniecham, ilekroć będzie Pan bezwiednie (i biernie!!) biernikował. Ja Pana wtedy - dopełniaczem smagać będę, PUBLICZNIE, zgodnie z Pana wcześniejszą zachętą.
    Dla powszechnej nauki.
    Co ma do rzeczonej gentleman (poza tym, że o niej do Niego piszę) - nie kumam.

    Pozdrawiam również, bardzo serdecznie
  • @anarche: miałam tu na uwadze konkretną Anielę
    Szanowne Panie będą łaskawe Ich sprawy załatwiać we własnym zakresie.

    ===============================================
    „nie poniecham, ilekroć będzie Pan bezwiednie (i biernie!!) biernikował. Ja Pana wtedy - dopełniaczem smagać będę, PUBLICZNIE, zgodnie z Pana wcześniejszą zachętą.
    Dla powszechnej nauki.”
    ===============================================

    Żeby wszyscy mieli tylko takie problemy, świat byłby nie do poznania.

    ===============================================
    „Co ma do rzeczonej gentleman (poza tym, że o niej do Niego piszę) - nie kumam.”
    ===============================================

    Przyznaję się bez bicia, nie zakułem tabeli nicków na blachę.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    ukłony i wyrazu szacunku za kontynuowanie walki w tak niesprzyjających warunkach jakimi są wielopłaszczyznowe zakłamania i działalności na niby... jednocześnie gratuluję zasłużenia na podstawę samego wyróżnienia... książka jest mocna i powinna stać się klasyka dla komentatorów i amatorów wszelakiej blogosfery... w sumie to powinna być omawiana w gimnazjum jako przygotowanie do życia w społeczeństwie pookrągłostołowym...
    Pozdrawiam.
  • @AnnaZofia & @Avern
    Dziękuję.

    ===============================================
    „przygotowanie do życia w społeczeństwie pookrągłostołowym”
    ===============================================

    Wraz z Moskowią skończy się „pookrągłostołowość”.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    używając pojęcia wielce szanownego kolegi JWP w kwestii tak zwanych "niedotykalnych" to uważam, że Smoleńsk stał się takim lustrem w którym przejrzał się bazyliszek Moskowii i ujrzał swoją obrzydliwie kurewsko śmiercionośną mordę... i mordercza niedotykalność elit służb federacji i ich przydupasów rodzimego sortu zabije się ogromem odbicia swojego wizerunku w świecie... a drewno z porąbanego stołu będzie służyło za opał żebrakom, co sejmowe kuluary zamienią na katakumby dworca warszawa wschodnia... oczywiście po odsiedzeniu 25 letniego wyroku.
    Pozdrawiam.

    p.s: https://jwp-ne.nowyekran.pl/
    w szczególności:
    https://jwp-ne.nowyekran.pl/post/472,dotkniecie-niedotykalnych
  • @Avern: przejrzał się bazyliszek Moskowii i ujrzał swoją obrzydliwie kurewsko śmiercionośną mordę... i mordercza niedotykalność
    elit służb federacji i ich przydupasów rodzimego sortu zabije się ogromem odbicia swojego wizerunku w świecie”
    ===============================================

    Nie ujmując niczego poetyckości, śmiem wątpić. Zwłaszcza, że jest precedens.

    „staje przed lustrem i … o rety!
    Nie może być! Przeciera oczy,
    myśląc, że kac go jeszcze mroczy.
    Potem paznokcie w ciało wbija,
    lecz wszystko na nic! Widzi ryja!
    Ogląda w lustrze ryj krytycznie —
    no, nie jest znowu tak tragicznie!
    Od twarzy znów tak różny nie jest!
    Więc gdy poleje go Yardleyem,
    da na to krem, a potem puder,
    odróżnić będzie można z trudem.
    A zresztą kładzie na to lagę!
    On przecież w Pcimiu ma powagę
    i tak jest wielka jego władza,
    że tych, co będą nosem kręcić,
    przepędzi zewsząd i powsadza —
    ma ryj, lecz ma go z własnej chęci!

    Tu bardzo groźnie coś zachrząkał
    i z wielkiej złości puścił bąka.
    »Tera już całkiem świnia jestem!« —
    oświadczył lustru z dumnym gestem.
    Do Komitetu! Rządzić! Władać!
    Zaleźć za skórę! Bobu zadać!
    Niech płaszczą się przed groźnym wieprzem!
    »Płaszczącym się ja też przypieprzę!«”

    Na nich jest tylko jeden sposób — likwidacja. W sensie dosłownym.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    No no... piękne świńskie ryje na stołkach... ale im nie był PR potrzebny do manipulowaniem społeczeństwem a tym współczesnym jak najbardziej... oni piaru potrzebują jak powietrza aby kurewstwo na pyskach na idole i gwiazdki przerobić... i agonię gospodarki nazywać ekstazą w rozkoszy liderowania tej części jewropy...
    czyj ten udatny kawałeczek powyżej wklejony?
    Pozdrawiam.
  • @Avern
    Zastrzelił mnie Pan. Nie podpisałem, bo do głowy mi nie przyszło, że ktoś może nie znać Szpotańskiego.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    ale Pan przeżył nieprawda?... sądząc po dodanym wpisie... a człowiek uczy się do śmierci przecież... a potem umiera.
    Proszę o wybaczenie mojej ignorancji ... pewnie nie ostatnia to moja niewiedza... zamiast słowem pisanym życie zajmuje nas dziwnymi efemerydami doczesnymi...
    POzdrawiam.
  • @Avern: ale Pan przeżył nieprawda?
    Bo ja wiem?

    ===============================================
    „sądząc po dodanym wpisie”
    ===============================================

    Co to za wpis? Co to za życie?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    "Co to za wpis? Co to za życie?"
    a co maja powiedzieć te tysiące matołków robiących kariery, którzy nie dość że nie zdążyli nic pożytecznego dla ojczyzny zrobić to nawet nie widzą takiej potrzeby...?
    wiem, wiem to pytanie retoryczne...
    Pozdrawiam.
  • @Avern: to pytanie retoryczne
    Takie, na które się nie odpowiada?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    dokładnie... nieliczni odpowiadają na takie pytania własnym życiem... taka ludzka odpowiedź-świadectwo.
    Pozdrawiam i powodzenia życzę jakby co w tej kwestii z drugiej notki... powodzenia w znaczeniu skuteczności.
  • @Avern
    Dziękuję za życzenia. Pan sam może przyczynić się do ich spełnienia.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    próbuje nieśmiało wpuścić wirusa wolnego słowa w skostniałe struktury umysłów wychowanych i wytresowanych w rzeczywistości popeerelowskiej... jak ukaże się paradygmat jako opcja mocno skundlona, a nie konieczność niezmienna dookoła, to może i inne ścieżki rozwiązań się w ludzkich myślach pojawią...
    pozdrawiam.
  • @Avern
    Kto wydał najlepszy rozkaz? Czy może Juliusz Cezar, który powiedział, żołnierze, chwałą okryjecie swoje sztandary? Czy może Napoleon, który powiedział, jeżeli zdobędziecie to miasto, dam je wam na 24h? Nie, najlepszy rozkaz wydał Stalin, sołdaty, pieried wami sało, sachar, dawai wpieriod! Usiłuję nieudolnie naśladować Stalina, chcę pokazać ludziom, że na podziemnym upłynnianiu węgla zarobią.

    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej