Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 5035 komentarzy

Grzegorz Rossa.

List otwarty do Krzysztofa Dośli, prz. Reg. Gd. NSZZ „Sol.”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odpowiedź na wywiad w Gazecie Polskiej, 24 [932], z 18 czerwca AD 2011, s. 20, Poza cyklem, http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/7824,dlaczego-delegacja-panstwowa-do-katynia-musiala-zginac „Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć”

Odcinki poprzednie

  1. Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć

  2. Kłamca powinien mieć dobrą pamięć… i znać prawa fizyki

  3. Smoleńsk. Jak zrozumieć. Ćwiczenia dla humanistów. Wektory

  4. Smoleńsk. Wybuch paliwowo powietrzny w „Gapie”

  5. byłem świadkiem jakiegokolwiek innego zdarzenia wskazującego

  6. Kłamca musi mieć dobrą pamięć… i znać chemię

  7. Smoleńsk. Zwęgleni, spopieleni

  8. Czy zabicie Lecha Kaczyńskiego mogło Moskowii się opłacić?

  9. James Blish, „Dzień statystyka” Statistician's Day

  10. Jak wymordować najwyższych funkcjonariuszy państwa

  11. Smoleńsk. Ekshumacja

List otwarty do Krzysztofa Dośli, prz. Reg. Gd. NSZZ „Sol.”

Szanowny Panie,

Przeczytałem wywiad z Panem w Gazecie Polskiej. Powiedział Pan:

„[…]Nowy wizerunek jest nam bardzo potrzebny. Pamiętajmy, że związki zawodowe generalnie mają dziś wszystko przeciwko sobie.

[…]

Musimy rzeczywiście szybko znaleźć sposób, jak skutecznie dotrzeć do Polaków.[…]”

Na pytanie Nie powinniście zradykalizować działań? Pan odpowiedział:

[…]

Zbyt świeżo mamy w pamięci stan wojenny czy wcześniej — lata 70. Wiem, do czego zdolna jest władza, zresztą nie trzeba nawet sięgać tak daleko w przeszłość. Mamy niedawny przykład z Gdańskiego »Marszu pustych garnków«, gdzie pobito bezbronne kobiety. Czy potraktowano gazem stoczniowców i kolegów z Cegielskiego pod Pałacem Kultury w Warszawie dwa lata temu. Takich przypadków było wiele. To smutne, ale zmieniają się systemy, a metody stosowane wobec niepokornych pozostają takie same. Mamy ostatnio do czynienia z precyzyjną, zaplanowaną — a jednocześnie głupią i niezgodną z prawem — akcją wymierzoną w kibiców. Przerażające, że zastosowano wobec nich odpowiedzialność zbiorową. To są rozwiązania rodem z epoki stalinowskiej, gdy wolało się rozstrzelać tysiąc niewinnych, niż wypuścić jednego, który przewinił. Po wszystkich naszych doświadczeniach powinniśmy zdecydowanie przeciwstawiać się i odchodzić od sposobu myślenia, jaki zaprezentował rząd Tuska.[…]”

Oraz:

„[…]ludzie są w stanie beznadziei. Państwo odwróciło się do nich plecami. Tak było w przypadku środowisk popegeerowskich.[…]

Całkowicie zgadzam się z Pana analizą sytuacji i wnioskami, które Pan z niej wyciągnął. Pokazują one problem, przed którym stoi S i od którego rozwiązania zależy jej dalsze działanie, a nawet istnienie. Tym problemem jest taktyka. Możliwość dysponowania narzędziem realizowania swojego programu.

Historia Polski zawiera dezaktualizacje sposobów prowadzenia walki. Nieskuteczne okazały się walka zbrojna i demonstracje uliczne. Zostały zastąpione przez strajk okupacyjny. Swoje apogeum skuteczności miał latem AD 1980. Od tamtego czasu odnotowujemy jedynie spadek jego skuteczności.

Dzieje się tak z wielu powodów. Zachodzą zmiany gospodarcze. Przechodzimy z epoki industrialnej do postindustrialnej. Udział w gospodarce produkcji ustępuje na rzecz innych gałęzi, zwłaszcza usług. Produkcja przenosi się do miejsc o mniejszych kosztach. Spada liczba pracowników najemnych wielkoprzemysłowych zakładów pracy. Zmniejsza się baza członkowska S.

To jest proces stały i nie do powstrzymania. Żadnym sposobem. Związek zawodowy nieskuteczny jest związkiem nieistniejącym.

Problem sposobu walki jest rozwiązany. Rozwiązanie jest jakości tak dobrej, że pozwoli na zwycięskie dokończenie rewolucji 80. Za zwycięstwo należy uznać taki stan, w którym nie będzie możliwe przeprowadzenie operacji typu wojna Jaruzelskiego w żadnej formie.

Rozwiązaniem jest strajk czynny. Polega na przejęciu przez strajkujących władzy nad zakładem pracy i kontynuowanie działalności gospodarczej. Koncepcja strajku czynnego nie jest nowa. Była przedstawiana w wielu publikacjach. Na uwagę zasługuje Rewolucja bez rewolucji Moczulskiego. Autor postulował utworzenie przez robotników komitetów fabrycznych, które w zakładach pracy przejęłyby władzę. Dotąd strajki czynne na masową skalę nie zostały przeprowadzone. Obecnie strajk czynny jest jedyną możliwością skutecznego działania związku zawodowego.

Zmniejszona liczba wielkoprzemysłowych zakładów pracy na strajk czynny działa tak samo negatywnie, jak na strajk okupacyjny. Niezbędne było wprowadzenie zmian, dostosowujących strajk czynny do sytuacji aktualnej.

Strajk czynny przebiega nie w zakładach pracy już istniejących, tylko w nowych, utworzonych specjalnie na potrzeby strajku czynnego. Strajk czynny prowadzony jest nie w zakładach państwowych, tylko prywatnych. Zakłady pracy na potrzeby strajku czynnego tworzone są na terenach państwowych. Strajk czynny jest tak samo, jak strajki przed zawarciem Porozumień Sierpniowych, nielegalny. Strajk czynny jest półkonspiracyjny. Z początku dobrze, aby nikt nie przeszkadzał. Później fakt prowadzenia strajku czynnego można ujawnić. Produkcja w strajku czynnym ma dużą wartość rynkową. Strajk czynny jest samofinansujący się. Postulaty materialno bytowe uczestników strajku czynnego realizuje sam fakt przeprowadzenia go. Strajkujący sami są adresatami i realizatorami swoich postulatów. Strajk czynny przybierze formę masową. Jego uczestnicy utworzą masowy ruch społeczny. To pozwoli przezwyciężyć wszystkie negatywne skutki wojny Jaruzelskiego i odtworzyć fenomen S w jego największej potędze możliwej do osiągnięcia.

Przedmiotem strajku czynnego jest produkcja paliw węglowodorowych płynnych i gazowych przez upłynnianie i zgazowywanie podziemne węgla w złożu bez jego wydobywania. Przepis jest opublikowany w Internecie, //grzegorz.rossa.nowyekran.net/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym. Szczegóły za pośrednictwem podanych linków.

Technologia jest łatwiejsza od smolarstwa. Czynności wchodzące w proces produkcyjny są podobne do prac w gospodarstwie rolnym. Niektóre doświadczenia mogą być prosto przenoszone. Strajk czynny zacząć mogą górnicy pracujący na własny rachunek w biedaszybach. Do strajku czynnego przyłączyć się może każdy. Przykładowo można podać środowiska popegeerowskie, które Pan zresztą wymienił.

Służę wszelkimi informacjami.

Z poważaniem,
Grzegorz Rossa.

PS. Listowi do Pana pozwoliłem sobie nadać formę listu otwartego, ponieważ w publikacji wywiadu w Gazecie Polskiej nie udało mi się znaleźć adresu Pana poczty elektronicznej.

Tytuły odcinków następnych:

  • Zniszczenie Tu-154M 101 wybuchem 15m nad ziemią raz jeszcze

  • Smoleńsk. Jak to mogło przebiec

  • Bardzo zła jakość sfingowania upadku Tu-154 i jej następstwa

  • Czy można było uratować życie pasażerów Tu-154M PLF 101

  • Cel sfingowania katastrofy lotniczej

  • Smoleńsk. Zachód już wie

  • Nowe kłamstwa w miejsce starych. Moskowia przyznaje się

  • Więcej niż wariant węgierski

Tytuły odcinków następnych są podane orientacyjnie, niezobowiązująco. Mogą ulec zmianie.

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej