Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 5035 komentarzy

Grzegorz Rossa.

Zostań szejkiem naftowym!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przepis na wytwarzanie domowym sposobem gazu palnego i paliw płynnych z węgla na potrzeby własne i na sprzedaż. Tanio i wydajnie. Poza cyklem, http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/7824,dlaczego-delegacja-panstwowa-do-katynia-musiala-zginac

Odcinki poprzednie

  1. Dlaczego delegacja państwowa do Katynia musiała zginąć

  2. Kłamca powinien mieć dobrą pamięć… i znać prawa fizyki

  3. Smoleńsk. Jak zrozumieć. Ćwiczenia dla humanistów. Wektory

  4. Smoleńsk. Wybuch paliwowo powietrzny w „Gapie”

  5. byłem świadkiem jakiegokolwiek innego zdarzenia wskazującego

  6. Kłamca musi mieć dobrą pamięć… i znać chemię

  7. Smoleńsk. Zwęgleni, spopieleni

  8. Czy zabicie Lecha Kaczyńskiego mogło Moskowii się opłacić?

  9. James Blish, „Dzień statystyka” Statistician's Day

  10. Jak wymordować najwyższych funkcjonariuszy państwa

  11. Smoleńsk. Ekshumacja

Zostań szejkiem naftowym!

  1. Znajdź złoże węgla

  2. Wykop do niego szyb (studnię) zagłębiający się w miąższość złoża

  3. Znajdź złoże rudy darniowej

  4. Umieść rudę darniową w węglu</p>

  5. Zamknij szyb i podpal

  6. Poczekaj na koniec przebiegu procesu i ostygnięcie produktów

  7. Eksploatuj produkty: gaz palny, paliwa płynne, żelazo gąbczaste, klinkier cementowy (żużel, nadaje się np. dobrze na nawierzchnię drogi)

  8. Możesz zainstalować wymiennik ciepła i pobierać energię cieplną procesu

  9. Opracuj zasady BHP dla Twojego stanowiska i przestrzegaj je

  10. Przydatne linki: http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290-produkcja-w%C4%99glowodor%C3%B3w-jak-polska-z-importera-w%C4%99glowodor%C3%B3w-stanie-si%C4%99-ich-eksporterem, http://www.scribd.com/doc/38954583/W%C4%99glowodory-Produkcja-podziemna-ze-z%C5%82o%C5%BC-w%C4%99gla, http://archiwum.wiz.pl/2001/01050500.asp. I dalej przez linki.

Powodzenia!

Tytuły odcinków następnych:

  • Zniszczenie Tu-154M 101 wybuchem 15m nad ziemią raz jeszcze

  • Smoleńsk. Jak to mogło przebiec

  • Bardzo zła jakość sfingowania upadku Tu-154 i jej następstwa

  • Czy można było uratować życie pasażerów Tu-154M PLF 101

  • Cel sfingowania katastrofy lotniczej

  • Smoleńsk. Zachód już wie

  • Nowe kłamstwa w miejsce starych. Moskowia przyznaje się

  • Więcej niż wariant węgierski

Tytuły odcinków następnych są podane orientacyjnie, niezobowiązująco. Mogą ulec zmianie.

KOMENTARZE

  • Grzegorz Rossa
    czy jest gdzies prototyp tego urzadzenia, gdyż jestem zainteresowana. Ceny gazu do ogrzewania domu wypędzą mnie pod most nieogrzewany zupełnie.
  • @Molier: czy jest gdzies prototyp tego urzadzenia
    Tak. Tym „urządzeniem” jest ziemia. Cały proces przebiega w niej. W bardzo podobny sposób powstały naturalnie ropa naftowa i gaz ziemny. Chodzi o powtórzenie tych procesów w miejscu, w którym chcemy.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    aha, czyli pod mostem też sobie dam radę, w razie czego...

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Molier: pod mostem
    O jaki most Pani chodzi? W technologii most nie występuje. Nie rozumiem.

    Pozdrawiam,
  • x
    No nie wiem. Widzę pewnien problem w "umieszczeniu rudy darniowej w węglu. Reszta też nie prosta, ale "umieszczanie" może mnie przerosnąć.
  • @Grzegorz Rossa.
    chodzi mi o most, pod którym wyląduję, jak nie dam rady zapłacić za gaz i czynsz!
  • @Molier
    Pan Grzegorz Rossa jest świetnym teoretykiem, ale ja Ci udzielę kilku porad praktycznych.
    Od początku: "1. Znajdź złoże węgla" - jeśli znajdziesz coś na głębokości większej niż 20cm i uznasz to za swoje, to możesz przestać się martwić o płacenie rachunków, bo już niebawem państwo zadba o Twoje utrzymanie przez najbliższe kilka lat.
    Jeśli zaś to złoże znajdziesz w piwnicy u sąsiada, to też na Twoim miejscu nie martwiłbym się o szukanie rudy darniowej, bo sąsiadowi naprawdę będzie wszystko jedno z jakimi składnikami jego zapas na zimę poszedł z dymem.
  • @Molier: chodzi mi o most, pod którym wyląduję, jak nie dam rady zapłacić za gaz i czynsz!
    To jest jak pojedynek rewolwerowców. Wygrywa ten, kto trafi szybciej. Leninowskie „kto kogo”. Jak nie my ich, to oni nas.

    Pozdrawiam,
  • @cyborg59: Ale jest Ruda. Nie wiem skąd , i dlaczego tylko jedna.
    ?

    Pozdrawiam,
  • @Mr.White
    jak to dobrze, ze ja Cię przekierowałam na ten post biznesowy, bo z teoretykami, to na pewno wylądowałabym pod tym mostem.
    A tak będę świadomym przedsiębiorcą , choćbym nawet i nie musiała płacić rachunków, czyli przeszłabym na utrzymanie państwa, czyli podatników. A zatem i pana Grzegorza Rossy.
    Brak jednak prototypów urządzeń wg. receptury p. Rossy dowodzi, że nikt nie usiłował idei pana Grzegorza Rossy wykorzystać praktycznie, co świadczy o dużym rozsądku czytelników, albo o braku zmysłu przedsiębiorczości.
  • @Molier: Brak jednak prototypów urządzeń wg. receptury p. Rossy dowodzi, że nikt nie usiłował idei pana Grzegorza Rossy wykorzys
    tać praktycznie, co świadczy o”
    ===============================================

    Ludzie unikają spożywania surowego. Surowe ludziom szkodzi. Ludzie nie przyswajają surowego. Ludzie nie trawią surowego. Próba spożycia surowego jest dla ludzi ogromną przykrością. Najlepiej, jakby ktoś inny pogryzł, przeżuł, połknął, strawił i wydalił. O! Wtedy ludzie zjadają z wielkim smakiem.

    Pozdrawiam,
  • @Molier
    Jest taki wic, że mianowicie Japońce (a Polacy też w tym paluszki maczali): wyodrębnili z ziemi, namnożyli, wyhodowali takie bakcyle, które robią to, co przed wiekami, tj. tworzą metan pod ziemią:). Ich nastrzyknięcie do otworu roponośnego będącego na wyczerpaniu spowodowało wzrost wydobycia metanu ze złoża będącego na wykończeniu.
    Jeszcze jeden wic: one (te bakcyle) robiły ten metan z CO2 (którym się odżywiają, jak wszystkie normalne istoty - hihi). CO2 było otóż zatłaczane do kończącego się złoża wraz z tymi bakcylami. A otrzymany wypływ gazu był większy niż przy zatłaczaniu samego tylko CO2 (co się czasem bez medialnego szumu stosuje, żeby "do spodu" sczerpać złoże). Ergo: w danym ośrodku skalnym, bakterie dały rady głęboko pod ziemią i "zjadały" CO2, "wydalając" metan, który górnicy sobie z radością ujmowali. czytałam gdzieś o tym an jakeiś pół roku rpzed Fukushimą. Nie żebym snuła teorie spiskowe, ale kto ich tam wie, co robią teraz?!
    Z przyczyn oczywistych (jakoś rządy nasze i światowe niechętne są uniezależnieniu się od ropy) ta obiecująca technologia NIE zostanie wdrożona. - To moja osobista teza, na którą stawiam swoje auto i nowe buty na dokładkę. Ani Rosja, ani USA (szejkowie!) ani tym bardziej Chiny (krótkowzroczni idoci i egotyczni tępacy) nie będą tym zainteresowane. My se o tym możemy jak o ciekawostce pogadać.
  • @czytacze
    żadnej gwiazdki... niedobrzy, niedobrzy krytykują i nie dają gwiazdek... no to im na przekór...
    pozdrawiam lekko spóźniony.
  • @Avern
    Dziękuję. Chociaż, przyznam się szczerze, tak do końca jeszcze nie rozgryzłem, o co w tej nowince nE dokładnie chodzi.

    Może oni tych gwiazdek nie stawiają bo nie mają czasu. Są zajęci dokopywaniem się do własnych.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    hmm najfajniejsze są stare posty z masą ciepłych komentarzy i ani jednej gwiazdki lub jedną, która wyraźnie została postawiona aby zniechęcić nowych czytelników... istniej też teoria spiskowa, mówiąca, że system gwiazdek to ankiety dla czytających o ich preferencjach nie mających nic wspólnego z jakością ocenianych tekstów... takie profilowanie stawiającego zwozdki... ohyda... statystyczna... dobrze że to tylko spiskowa... pozdrawiam.

    p.s: jak chciałem aby dobry bloger nabrał więcej czytelników, to każdy jego post dostał 5 gwiazdek i chyba zadziałało... w sumie to i tak mi się teksty podobały ale za pierwszym razem jak je czytałem nie byłem zalogowany... tyle zachodu z tym ocenianiem... można się pogubić.
  • @Avern: lub jedną, która wyraźnie została postawiona aby zniechęcić nowych czytelników... istniej też teoria spiskowa, mówiąca,
    że system gwiazdek to ankiety dla czytających o ich preferencjach nie mających nic wspólnego z jakością ocenianych tekstów... takie profilowanie stawiającego zwozdki”
    ===============================================

    Trudno wyobrazić sobie, żeby było inaczej.

    ===============================================
    „za pierwszym razem jak je czytałem nie byłem zalogowany... tyle zachodu z tym ocenianiem... można się pogubić.”
    ===============================================

    To wkrótce zmieni się. I to na lepsze. Będzie łatwiej. I to o wiele łatwiej. Już nad tym pracujemy.

    Pozdrawiam,
  • @Kura Ra
    kopniaczek "Kapuśniaczek"... jaźnie odzwierciedlone i ego przerosty... to bardzo tajemnicza historia... polecam ten film... z Louisem czasem żandarmem.
    pozdrawiam... i podpowiadam aby się z zatrutego komentatora w owocnego blogera przepotwarzyć może...
  • @Avern: "Kapuśniaczek"... jaźnie odzwierciedlone i ego przerosty... to bardzo tajemnicza historia... polecam ten film... z Louis
    em”
    ===============================================

    Dobrze, że kino nie przenosi zapachów.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    podejrzewam, że i o to zadbają...

    "To wkrótce zmieni się. I to na lepsze. Będzie łatwiej. I to o wiele łatwiej. Już nad tym pracujemy."

    jakbym rzecznika rządu usłyszał... no chyba, że to wstawki przed funkcjami w nowym państwie podziemnym... w końcu ćwiczenie czyni mistrza...
    a z drugiej beczki z ropą szejka naftowego...zastanawiam się od pewnego czasu jak twarz w rządzie federacji byłaby warunkiem rzeczywistej zmiany skurwiałego bełtu służb i mafii wojskowej... i myślę, że wiezień polityczny Chodorkowski jako premier oraz prawnicy memoriału jako doradcy w randze ministrów w resorcie sprawiedliwości oznaczałyby rzeczywistą odnowę tego tworu... ale to przecież niemożliwe... te zapowiedzi prezydenta Miedwiediewa o wcześniejszym zwolnieniu to tylko nieistotne gadki pod publiczkę opinii publicznej mediów... coś mi się chyba wymieszały porządki tworów literackich i brutalnego panowania siły. Pozdrawiam, jak to mawiał ktoś o zatrutym nicku Kur Ra " karmiącego się feedbackiem..." sów własnych i dopowiedzianych przez otoczenie.
  • @Avern: "To wkrótce zmieni się. I to na lepsze. Będzie łatwiej. I to o wiele łatwiej. Już nad tym pracujemy." jakbym rzecznika
    rządu usłyszał”
    ===============================================

    Bóg zapłać poczciwy człowieku za dobre słowo.

    ===============================================
    „państwie podziemnym”
    ===============================================

    Państwa podziemnego nie będzie. Od razu naziemne.

    ===============================================
    „Chodorkowski jako premier”
    ===============================================

    Czego?

    Pozdrawiam,
  • A jak to wygląda od strony ekonomicznej??
    Chyba nie zaciekawie, skoro Pan G. Rossa już na smym wtępie swojego "genialnego" wynalazku pisze takie kwiatki, jak:

    -Paliwa płynne produkuje się z węgla wydobytego, jest to proces kosztowny, opłacalny tylko przy wysokich cenach ropy i w warunkach szczególnych (np. wojna).
    -Z gazu uzyskanego z podziemnego zgazowania węgla też można na powierzchni wyprodukować paliwa płynne w procesie Tropscha-Fischera. Jest to proces drogi, a jego opłacalność zależy od warunków wymienionych powyżej.

    Czyli już wiadomo, czemu jeszcze nikt, tego "wynalazku" nie wciela w życie. Bo topewne bankructwo!
  • @Shoovar44
    Ci, którym powyższe dziesięć punktów Ich potencjał czytelniczy wyczerpuje w 100%, linków niech nie otwierają.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Skromnie Pan ocenia, mój potencjał czytelniczy. Spodziewałem się że zastrzeli mnie Pan wyliczeniam, wykazującymi jaki to intratny intere. Tymczasem strelił Pan argumente "ad persona". Jednakże pisanie takich rzeczy już na samym wstępie, trudno określić inaczej,jak strzał we własną stopę. Ale przynajmniej jest Pan na tyle uczciwy, że nie próbuje zawijać tego "czegoś" w sreberko.

    Co do samej koncepcji produkcji węglowodorów i uniezależnienie Naszeg kraju od dostaw gazu i ropy, to tak. Ale tylko z odnawailnych źródeł energii.
  • @Shoovar44: strelił Pan argumente "ad persona".
    Jedyna możliwość wobec kogoś, kto nie doczytał.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Ależ doczytałem. Do samego końca. A teraz niech przemówią liczby. Niech mnie Pan przekona. Ile za ile? i dlaczego tak drogo?! Konkretnie ile kosztuje litr paliwa wyprodukowany tą metodą? Jakieś szacunkowe dane poproszę.
  • @Shoovar44
    Służę Panu uprzejmie. Węgiel wydobyty jest tańszy od ropy naftowej i gazu ziemnego. Węgiel z biedaszybu jest trzykrotnie tańszy od węgla z dużej kopalni, a czasami ma lepszą jakość. Wydobywa się tylko 35% węgla. 65% pozostaje pod ziemią. Stracone bezpowrotnie. Małe soczewki węgla brunatnego nie są przewidziane do eksploatacji. Dlatego nie są ewidencjonowane. Jakby ich nie było. A ich jest wszędzie pełno. Pod ziemią upłynnia się i zgazowuje 100%. Tego wydobywać nie trzeba. Na powierzchnię wypływa samo. Paliwa płynne i gazowe z podziemnego przetworzenia są tańsze od węgla z biedaszybu. A oprócz paliw płynnych i gazowych jeszcze jest żelazo gąbczaste i klinkier cementowy. Dodatkowo można zarobić na utylizacji odpadów i ścieków. A to nie wyczerpuje wszystkich potencjalnych źródeł dochodu. Jak to wszystko się uwzględni, to paliwa płynne i gazowe można mieć darmo.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    No dobrze wszystko brzmi prosto i fajnie, ale... Pisze Pan: Pod ziemią upłynnia się i zgazowuje 100%... Na powierzchnię wypływa samo...
    To znaczy, że co? nie potrzeba do tego żadnego sprzętu ani do przetwarzania ani do wydobycia na powierzchnię? Przecież to też są nakłady inwestycyjne. Po jakim czasie przewiduje Pan zwrot poniesionych nakładów? Ile trzeba przetworzyć węgla, ażeby interes zaczął przynosić zyski? Czy dysponuje Pan szacunkowymi danymi? A co z kosztami rektyfikacji paliw płynnych? Wiadomo że większość pokładów węgla w Polsce zanieczyszczonych jest związkami siarki, więc to już będzie podrażać proces produkcji. Czy dysponuje Pan jakimiś danymi ile czego powstaje z tony węgla? Np. tyle % gazu, tyle % paliw płynnych?
    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: To znaczy, że co? nie potrzeba do tego żadnego sprzętu ani do przetwarzania
    Mają go ci, którzy od Pana kupią, co Pan wyprodukuje. Do ropy naftowej i gazu ziemnego też są potrzebne.

    ===============================================
    „ani do wydobycia na powierzchnię? Przecież to też są nakłady inwestycyjne.”
    ===============================================

    Idzie Pan do sklepu geesu i Pan kupuje abisynkę. Wydawało mi się to tak oczywistym, że pominąłem. Ja to adresuję do górników z biedaszybów i chłopów. Im tego tłumaczyć nie trzeba. Oni się na tym znają. Mieszczuch rozumieć nie musi. Rolą mieszczucha jest tylko upowszechniać.

    ===============================================
    „Po jakim czasie przewiduje Pan zwrot poniesionych nakładów?”
    ===============================================

    Nawet zerowym. Jeżeli Pan weźmie za utylizację odpadów i ścieków.

    ===============================================
    „Ile trzeba przetworzyć węgla, ażeby interes zaczął przynosić zyski?”
    ===============================================

    W przypadku węgla brunatnego jego ilość trzeba ograniczać. Im mniej, tym lepiej. Żeby paliwo się w nim nie rozpływało. Później trudno odzyskać. Trzeba cykl powtórzyć parę razy, zanim się zbierze.

    ===============================================
    „co z kosztami rektyfikacji paliw płynnych?”
    ===============================================

    Mogą być mniejsze niż przy ropie naftowej.

    ===============================================
    „Wiadomo że większość pokładów węgla w Polsce zanieczyszczonych jest związkami siarki, więc to już będzie podrażać proces produkcji.”
    ===============================================

    Niekoniecznie lub nieznacznie. Do składu zamułki można dodać substancje siarkę wiążące. Praktycznie cała siarka może zostać związana w klinkierze cementowym.

    ===============================================
    „Czy dysponuje Pan jakimiś danymi ile czego powstaje z tony węgla? Np. tyle % gazu, tyle % paliw płynnych?”
    ===============================================

    To zależy tylko od ciśnienia, a ono — od głębokości. Im głębiej, tym polimeryzacja lepsza i łańcuchy węglowodorów dłuższe.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Mieszczuch rozumieć nie musi. Rolą mieszczucha jest tylko upowszechniać.
    -----------------------------------------------------------------------------------------
    Widzi Pan, tak się składa że ja nie mieszczuch, tylko rolnik z wykształcenia. I tak badam i ciągnę Pana za język, ponieważ tak się składa że ja też "odkryłem"metodę pozyskiwania biopaliw, gazu i węgla ze źródeł odnawialnych. I chciałem to wszystko porównać. Co i jak wygląda i co się bardziej opłaca.
    Czy słyszał Pan o procesie zwanym - pyrolizą?
    Pyroliza jest termochemicznym procesem który przekształca organiczną materię w używalne paliwa, z wysokim współczynnikiem paliwo do masy wyjściowej materiału, czyniąc tą metodę najbardziej wydajnym procesem przemiany biomasy oraz mogącym konkurować i ewentualnie zastąpić, nie odnawialne paliwa kopalne.
    Pyroliza jest techniką polegającą na podgrzewaniu masy organicznej (lignino - celulozowej) do wysokich temperatur przy odcięciu dopływu powietrza lub ograniczonym jego dostępie. W procesie tym można produkować węgiel, skondensowane organiczne płyny (pyrolityczne oleje opałowe), nieskondensowane gazy, kwas acetonowy, aceton i metanol. Proces może być ukierunkowany na produkcje węgla, pyrolitycznych oleji, gazów, lub produkcji metanolu z wydajnością 95% w stosunku paliwo do materii organicznej.
    Przemiana biomasy poprze pyrolizę ma wiele środowiskowych i ekonomicznych przewag nad paliwami kopalnymi, jednakże producenci paliw kopalnych posiadają ochronę ze strony rządowej.

    Pyroliza była używana od początków istnienia cywilizacji. W starożytnym Egipcie praktykowano drzewną destylację w celu kolekcji smoły i kwasu pyrolowego, które były używane przy balsamowaniu zwłok.
    Pyroliza drewna do produkcji węgla była głównym przemysłem w wieku XIX, dostarczając paliwa do przemysłowej rewolucji, aż do czasu gdy została zastąpiona (pyroliza) przez węgiel.

    Rolnicy powinni być zachęcani do hodowli rośliny mogącej wyprodukować 20 ton z hektara w 90 – 120 dni. Roślina powinna zawierać wysoką zawartość celulozy i nie powinna konkurować o najlepsze ziemie uprawne z roślinami na przemysł spożywczy. Roślina która mogłyby być uprawiana w systemie rotacyjnym z roślinami spożywczymi bądź też rosnąć na glebach o marginalnym znaczeniu, na których produkcja inny upraw jest nie opłacalna.
    Na obecną chwilę jest tylko jedna roślina spełniająca powyższe warunki. A jest nią konpia.
  • @Shoovar44
    Po co uprawiać rośliny energetyczne teraz, skoro uprawiały się same w poprzednich epokach geologicznych i zachowały się do naszych czasów? Węgla jest tyle, że przerobić go nie zdołamy. W przypadku węgla podział na energię „odnawialną” i „nieodnawialną” nie ma sensu. Konopiom nich Pan da spokój. Można tylko umoczyć. Nie wytrzymują konkurencji z podziemnym upłynnianiem. Pirolizę, o której Pan pisze, można porównać do procesu Karricka ( http://en.wikipedia.org/wiki/Karrick_process ). Też nieopłacalny i zaniechany. Z „mieszczuchem” nie chodziło mi o Pana.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Dobrze, tylko że przy obecnych chorych normach emisji CO2, właśnie uprawa konopii jest odpowiedzią. Roślina rosnąc pobiera CO2, a przy spalaniu wydziela go spowrotem, dając zbilansowany system = 0. Pozatym co by Pan proponował dla ściany wschodniej Polski?? Kopanie węgla? Skąd? Na śląsku się polska nie kończy. Co do umoczenia, to przy obecnym chorym ustawodastwie to nie problem. Co do konkurencji to porównajmy:
    Produkty powstające w procesie szybkiej pyrolizy:
    produkt ciekły – olej pyrolityczny (75%)
    produkt stały – węgiel drzewny (12%)
    mieszanina gazów palnych (13%).

    Zakładając plon z hektara na 20 ton, oraz wydajność procesu pyrolitycznego na 95%, otrzymujemy 19 ton materii.
    Czyli 14,25 tony oleju pyrolitycznego z hektara x np. 20hektarów= 285 000 kg.
    Stosując rozdział na kolumnach rektyfikacyjnych(ta sama metoda co przy ropie naftowej) otrzymujemy:
    - benzyna (gasolina) - 40% o liczbie oktanowej od 92 do 95
    -diesel - 30%
    -olej opałowy - 30%.

    Czyli otrzymujemy:
    - benzyny 114 000 kg
    - diesel 85 500 kg
    - olej opałowy 85 500 kg

    Gęstość benzyny w tem 15°C to [kg/dm3] 0,73÷0,78.Pzyjmijmy 0,75kg/dm3.
    0,75kg - 1dm3
    1 kg - x dm3. x= 1,33 l.
    A więc otrzymujemy 151 620 litrów benzyny x np 1zł(symbolicznie)= 151 620 zł.
    Gęstość diesla to od 820 do 845 kg/m3 w temp 15st.C. Średnio przyjmijmy 830 kg/m3. Więc układamy kolejną proporcję.
    0,83 kg - 1 dm3
    1kg - x dm3. x= 1,2 l.
    85 500 x 1,2l= 102 600 litrów diesla x 1zł= 102 600zł.

    Gęstość oleju opałoweg przyjmijmy tak jak diesla 102 600 litrów ale x 0,5 zł=51 300zł.
    Wszystkiego razem 305 520 zł.
    Acha, zapomniałbym o powstającym węglu.
    Węgiel drzewny (12%) daje nam 2,3 tony z hektara x20ha= 46 ton.
    Za połowę obowiązującej ceny, czyli 300 zł =13 800zł.
    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: przy obecnych chorych normach emisji CO2
    Konopie Pan musi uprawiać legalnie. Węgiel pod ziemią upłynniać można nielegalnie.

    ===============================================
    „co by Pan proponował dla ściany wschodniej Polski?? Kopanie węgla? Skąd? Na śląsku się polska nie kończy.”
    ===============================================

    Węgiel brunatny występuje na terenie całej Polski.

    Ceny, które Pan użył, jako podstawę Pańskich wyliczeń, wkrótce będą nieaktualne. Paliwa silnikowe będą tak tanie, że będą rozdawane darmo. Będą bezobsługowe stacje paliwowe, na których każdy będzie mógł zatankować bezpłatnie, ile zechce. Źródłem finansowania będzie reklama. Na stacji paliwowej będą ustawione wyświetlacze, na których będą wyświetlane reklamy. Pobierający paliwo te reklamy będzie oglądał. I to będzie wszystko, co za paliwo, które weźmie, będzie od niego oczekiwane.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Konopie Pan musi uprawiać legalnie.
    -----------------------------------------------------------------------------------------
    Panie Grzegorzu, właśnie o to chodzi. Żeby zmienić chore prawo i móc uprawiać konopie w 100% legalnie, bez ingerencji urzędasów.

    Pisze Pan: Węgiel pod ziemią upłynniać można nielegalnie.

    Już widzę te firmy które dają Panu sprzęt do wydobywania i przerobu węgla, wiedząc że to będzie totalna partyzanka :). To jak przystawienie sobie nabitego pistoletu do skroni. Nabitego.

    Dalej pisze Pan:
    Węgiel brunatny występuje na terenie całej Polski.

    Tak to prawda, mamy duże zasoby węgla w Polsce, lecz kto nam dał prawo aby zużyć je wszystkie? Co z przyszłymi pokoleniami? Czy nie warto zostawić rezerwy na czarną godzinę gdyby zdarzyło się coś niespodziewanego (np. mała epoka lodowcowa)? Co po nas? Chodźby potop?

    Co do moich wyliczeń, czy będą nieaktualne czy jak najbardziej, to zobaczymy. Na dzień dzisiejszy są jak nabardziej aktualne i o połowe tańsze niż ceny te pozyskiwane z paliw kopalnych. Podałem tutaj areał 20 hektarów, bo przerób takiego areału zwróciłby Panu całą inwestycję w ciągu sezonu. Przy mocy przerobowej na 50 hektarów w ciągu roku (zakładając plon 20 ton z hektara). Czyli tu i teraz.
    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: wydobywania
    A jednak Pan nie doczytał. A tak się Pan zarzekał.

    ===============================================
    „zużyć je wszystkie?”
    ===============================================

    Nie da się. Za dużo. Zresztą, surowce to kanał. Trzeba tylko zacząć i czym prędzej uciec w technologie. Niech surowce produkuje, kto chce. Na naszych licencjach.

    ===============================================
    „Co z przyszłymi pokoleniami? Czy nie warto zostawić rezerwy na czarną godzinę gdyby zdarzyło się coś niespodziewanego (np. mała epoka lodowcowa)? Co po nas? Chodźby potop?”
    ===============================================

    Wodoru nigdy nie zabraknie.

    ===============================================
    „zobaczymy”
    ===============================================

    Tym człowiek różni się od bydła, że potrafi przewidywać. Dzięki temu nie wszystko na niego spada znienacka.

    ===============================================
    „Na dzień dzisiejszy są jak nabardziej aktualne”
    ===============================================

    Jak długo jeszcze?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    „zużyć je wszystkie?”
    ===============================================

    Nie da się. Za dużo


    Więc konkretnie Panie Grzegorzu. Ile czego powstaje z tony węgla? Liczby poproszę.

    Co do pytania jak długo jeszcze, to może Pan raczyłby mi powiedzieć kiedy ktoś wdroży tę Pana technikę w życie. Są jacyś chętni?
  • @Shoovar44: Ile czego powstaje
    Na jakiej głębokości?

    ===============================================
    „z tony węgla? Liczby poproszę.”
    ===============================================

    To Panu na nic. Pan nie wie, do jak dużej ilości węgla Pan się dokopał.

    ===============================================
    „kiedy ktoś wdroży tę Pana technikę w życie. Są jacyś chętni?”
    ===============================================

    Ta technika już jest wdrożona. Wdrożyła ją sama natura. W ten sposób wyprodukowała z węgla ropę i gaz. Ja jestem tylko naśladowcą.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    No więc skoro jest Pan naśladowcą, to czy mam przez to rozumieć że Pan się tym zajmuje? Czy to tylko takie rozważania hipotetyczne nie poparte żadnym doświadczeniem empirycznym?

    Ależ niech mi Pan udowodni że Pana metoda jest bardziej opłacalną od opisanej przeze mnie. Prosiłęm o liczby (niech będą nawet hipotetyczne). Załóżmy że na głebokości 100m dokopałem się do złoża o ilości 1000 ton, więc niech mi Pan wyliczy ile i czego powstanie z przerobu tego złoża. I niech Pan z łaski swojej uwzględni koszty rycia jamy w ziemi + sprzęt do wydobycia itp. itd.
    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: Czy to tylko takie rozważania hipotetyczne nie poparte żadnym doświadczeniem empirycznym?
    Czy człowiek umie naśladować przyrodę, czy nie umie?

    ===============================================
    „niech mi Pan udowodni że Pana metoda jest bardziej opłacalną od opisanej przeze mnie.”
    ===============================================

    http://Grzegorz.Rossa.nowyekran.pl/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym#comment_149271

    ===============================================
    „Prosiłęm o liczby”
    ===============================================

    Niech liczy ten, kto będzie liczył pieniądze. Ja mój wynalazek podarowałem w prezencie całej ludzkości darmo.

    ===============================================
    „koszty rycia jamy w ziemi”
    ===============================================

    Pan naprawdę jest ze wsi? Niech Pan spyta studniarza. Zresztą biedaszyby już są wyryte. Jakoś im się opłaca. No to jak może nie opłacić się zamiana tego węgla, którego górnik z biedaszybu nigdy nie wydobędzie, w ilości dwa razy większej po zakończeniu eksploatacji biedaszybu, bo w chwili rozpoczęcia — w ilości większej razy trzy, od wydobytego, na węglowodory?

    ===============================================
    „sprzęt do wydobycia”
    ===============================================

    http://Grzegorz.Rossa.nowyekran.pl/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym#comment_149825

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Czyli dalej zero konkretów!
    Ale jak to mówią u nas na wsi: gadaj z dupą, to cię osra.
    Pozdrawiam

    P.S. Czy chiciaż jeden biedaszyb jest eksploatowany, przy zastosowaniu Pana metody? Jeżli nie todlaczego?
  • @Shoovar44: jak to mówią u nas na wsi: gadaj z dupą, to cię osra
    Kto pije z chłopem,
    Ten leży pod płotem.

    Teraz wierzę, że Pan jest ze wsi. Typowo chłopska strachliwość. Gdyby zamiast mnie piłować, Pan wdrożył, to Pan już by wiedział i zarobek przeliczył. Gdybym wdrożył, to bym z Panem nie rozmawiał, bo Pan nie byłby mi go niczego potrzebny.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Chętnie bym wdrożył, jednakże jakoś mnie Pan do tej swojej metody nie przoknał. Ale nie tylko mnie. Takich wątpiących ( a raczej myślących) jest zdecydowana większość. Bo jakoś nikt do tej pory nawet nie spróbował tej Pańskiej metody wdrożyć. Pozostane przy swojej, bo to bardziej pasuje mojej chłopskiej naturze (uprawiać ziemię, zamiast w niej kopać) i z ekonomicznego punktu widzenia wygląda lepiej i przejrzyściej. Bez kalkulatora w ręce, mnie Pan nie przekona. Być może dla Pana jest to wiedza objawiona, ale ja jestem osobą bardzo pragmatyczną, do mnie przemawiają cyfry. Więc poproszę o podobne wyliczenia do moich.
    Pozdrawiam.
  • @Grzegorz Rossa.
    A tak na marginesie, to wdrażam. Ale moją metodę.
    Pan też niech wdroży swoją i przekona innych, jaki to świetny interes.
  • @Shoovar44: poproszę o podobne wyliczenia do moich
    To akurat nie problem. Chciałem Panu to oszczędzić, bo Pańskie obliczenia są nic nie warte.

    ===============================================
    „Pan też niech wdroży swoją”
    ===============================================

    Już wdrożyła natura.

    ===============================================
    „i przekona innych, jaki to świetny interes”
    ===============================================

    Niech wdrożeniowiec przekonuje się sam. Odważny za swoją odwagę zostanie nagrodzony premią. Ja do tchórzy z własnych dopłacał nie będę.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Widzę że poza inwektywami, nie wiele więcej Panu zostało. Smutne
  • @Shoovar44
    Widzę, że to, co już dałem, to Panu jeszcze mało. Pan chce ode mnie wyłudzić więcej.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Tylko konkretne odpowiedzi. Czy to tak wiele?
  • @Shoovar44
    Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Dałem, co dałem. Reszta — inni.

    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44: Rolnicy powinni być zachęcani
    Na Pana miejscu nie wiązałbym z tym zbyt wielkich nadziei.

    http://blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=967

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Dzięki za wrzutkę :).
    Panie Grzegorzu, swoje dopłaty to niech oni sobie wsadzą. Głęboko.
    Chodzi tu bardziej o uprawy rzepaku na biopaliwa (co jest absolutną porażką), która po prostu jest ekonomicznie nie opłacalna. Za tymi dopłatami stoi Waldziu P., który jest największym ich beneficjentem.
    Pozdrawiam serdecznie
  • @Shoovar44
    Czemu rzepak jest porażką? Odpusciłam se ten temat a chętnie bym sobie odświezyła. Masz pod ręką jakieś dane do rzucenia mi na żer?
  • @Shoovar44
    Cieszę się, że wrzutka okazała się dla Pana przydatna. Dopłata niejedno ma imię. Rzecz jest całkowicie względna. Jeżeli wszystko jest represjonowane, dowolnie, przepisami, obciążeniami, a coś ma lżej, to jest równoważne dopłacie. Rzepak, nie rzepak, nieważne, cokolwiek, uprawa jakiegokolwiek gatunku w celach energetycznych jest nieopłacalna.

    Pan chciał obliczenia. No to próbka.

    3C+2H2O→2CO+CH4

    Z jednej tony węgla pierwiastkowego otrzymujemy 414,5m³ gazu. Sprawdzając ceny rosyjskiego gazu dla Niemiec w kwietniu 2011 widzimy, iż płaciły one 328,32 dol./1000 m sześc. W tej cenie gaz wyprodukowany z tony węgla pierwiastkowego jest wart $136,1. Zawartość węgla pierwiastkowego w węglu brunatnym wynosi 62-75%. Czyli, aby uzyskać tonę węgla pierwiastkowego, potrzeba w przypadku najniekorzystniejszym 1,61t węgla brunatnego. Letnie ceny węgla brunatnego. Węgiel gruby frakcji 40-300 w cenie 196,80 zł/Mg. Groszek w cenie 147,60 zł/Mg. Ponieważ mamy do czynienia z węglem niewydobytym, możemy przyjąć ceną letnią groszku. Kosztuje nas 238,06PLN. Po dzisiejszym kursie NBP — dolar 2,73 — $87,2. Reasumując, gdybyśmy za niewydobyty węgiel brunatny użyty do produkcji wyłącznie gazu płacili, jak latem za groszek na placu, mielibyśmy przebicie 1,56×.

    Z tym, że, jak napisałem powyżej, takie obliczenia są bezwartościowe.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Dosyć karegoryczne stwierdzenie. Panie Grzegorzu ma Pan moje wyliczenia, więc proszę mi wytknąć i pokazać w którym momencie według Pana jest to nie opłacalne. Łatwo jest krytykować, poprzez negację ale proszę pójść krok dalej i pokazać gdzie według Pana jest błąd (bo może jest, ale własnych błędów się na ogół nie zauważa).

    Pozdrawiam
  • @Grzegorz Rossa.
    To teraz Panie Grzegorzu, kilka pytań/wątpliwości co do Pańskiej metody.
    A więc reakcja opisana przez Pana, jest reakcją egzotermiczną i przeprowadzaną pod ziemią, z tego względu trudno jest ją kontrolować i sterować. Powyższy charakter reakcji (egzotermiczność) może utrudniać odprowadzanie produktów (w wyższej temperaturze głównie gazów) a co za tym idzie możliwość niszczenia instalacji. Jako że utleniacze wprowadzane są miejscowo (nie w całej masie węgla), będzie to skutkowało całkowitym utlenieniem węgla. Z uwagi na miejsce (drogie odwierty), zapewnienie optymalnych warunków zagazowania pozostaje życzeniowe. Poza tym ciśnienie produktów reakcji może skutkować ich przeniknięciem do wód podziemnych.
    Brak analizy opłacalności, w szczególności w kontekście ewentualnych katalizatorów.


    ciśnienie produktów reakcji (temperatura, ograniczona przestrzeń)
  • @Shoovar44
    Te wyliczenia zrobili wszyscy ci prywatni potencjalni niedoszli inwestorzy, którzy, dopóki na rośliny energetyczne nie została wytworzona sztuczna moda, w ogóle się nimi nie interesowali. Od AD 1973 ropa szła w górę, ludzie pieniądze lokowali w różne dziwne interesy, a w rośliny energetyczne — nie. Dopiero trzeba było działań biurokracji, ograbiania podatnika, dotowania, manipulowania przepisami, nieuczciwego niszczenia konkurencji, uprzywilejowywania, zmasowanego ataku propagandy, tworzenia psychoz, etc., etc. Bez tego roślinami energetycznymi pies z kulawą nogą się nie zainteresował. Ja wyliczeniom prywatnych potencjalnych niedoszłych inwestorów wierzę.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Musiałby Pan się cofnąć jeszcze bardziej w czsie. Tak do roku przed 1937, kiedy to konopia została zdelegalizowana. Otóż Panie Grzegorzu w tamtym okresie rozegrała się wojna. Pomiędzy dobrze rozwiniętym i stabilnym rynkiem wytwarzania energi i paliw (włąśnie z konopi) a dopiero co powstającym przemysłem wytwarzania paliw z ropy naftowej. Który osiągnał swo sukces produkując paliwa poniżej kosztów produkcji. I to mu się poniekąd udawało, aż do roku 1935, w którym nastąpiła rewolucja, Została wynaleziony dekortyfikator, maszyna do zbioru i przerobu konopi. Przed wynalezieniem tej maszyny, koszt zbioru i przerobu konopi wynosił około 6 tys. dolarów za hektar, maszyna ta redukowała te koszty do około 45 dolarów za hektar. Więc potrzebne były zdecydowane kroki. Czy wie Pan, że gdy kongres USA uchwalał ustawę zakazującej uprawy konopi, tak naprawdę nie wiedział co w tym momencie delegalizuje? Ponieważ została użyta nazwa slangowa, wywodząca się z hiszpańskiego: marihuana. Podczas gdy "hemp" był uprawiany wszędzie. To taka ciekawostka, cała historia wymagałaby odzielnego artykułu.
    Pisze Pan:
    >Te wyliczenia zrobili wszyscy ci prywatni potencjalni niedoszli inwestorzy, którzy, dopóki na rośliny energetyczne nie została wytworzona sztuczna moda, w ogóle się nimi nie interesowali.

    Czy wiem Pan dlaczego nikt do tej pory nie zainteresował się konopią jako rośliną na uprawy energetyczne? Bo była/jest ona nielegalna. Jedyna rośłina która tak naprawdę może zrewolucjonizować przemysł paliwowy i uniezależnić nas od dostaw paliw kopalnych.

    Przez ter wszystkie lata propaganda zrobiła swoje.
  • @Grzegorz Rossa.
    > Dopiero trzeba było działań biurokracji, ograbiania podatnika, dotowania, manipulowania przepisami, nieuczciwego niszczenia konkurencji, uprzywilejowywania, zmasowanego ataku propagandy, tworzenia psychoz, etc., etc

    Ale ja właśnie chcę żeby nie było biurokracji przy sadzeniu konopi(a jest), Nie chcę żadnych dopłat, chcę usunięcia chorych przepisów zakazujących upraw konopi.
    Nieuczciwe niszczenie konkurencji i uprzywilejowanie już jest i dzierży je rynek paliw kopalncyh
    Zmasowany atak propagandy na konopie też jest, od prawie 100 lat

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: trudno jest ją kontrolować i sterować
    Nie ma takiej potrzeby. Procesów naturalnego powstawania ropy i gazu z węgla też nikt nie kontrolował, ani nimi nie sterował. Głównym czynnikiem determinującym jest ciśnienie. Zależy od głębokości. Jak głębokość jest za duża, a chcemy frakcje lżejsze od powstających na danej głębokości, to obniżamy ciśnienie. Upuszczamy produkty w trakcie zachodzenia procesu. Podejrzewam, że takie przypadki, o ile wystąpią, będą rzadkie.

    ===============================================
    „egzotermiczność) może utrudniać odprowadzanie produktów (w wyższej temperaturze głównie gazów) a co za tym idzie możliwość niszczenia instalacji”
    ===============================================

    Dlatego z otwarciem lepiej poczekać na ostygnięcie. Dodatkową korzyścią jest dłuższy czas polimeryzacji. Więcej gazu zamieni się w węglowodory płynne. Kiedy będzie się przygotowywało stanowisko za stanowiskiem, czas przestanie być problemem. Wyższa temperatura nie zawsze jest przeszkodą. W przypadku większej produkcji nad otworem można ustawić kolumnę rektyfikacyjną. W przypadku niektórych większych stanowisk, główną przyczyną niszczenia instalacji będą diamenty. Ale chyba o nie nikt się nie obrazi.

    ===============================================
    „Jako że utleniacze wprowadzane są miejscowo (nie w całej masie węgla), będzie to skutkowało całkowitym utlenieniem węgla”
    ===============================================

    Niekonieczne. Zachodzi reakcja endotermiczna CO2+C+energia→2CO

    ===============================================
    „drogie odwierty”
    ===============================================

    Biedaszyby są darmo. Dotąd wykopanie studni chłopa nie ruinowało.

    ===============================================
    „zapewnienie optymalnych warunków zagazowania pozostaje życzeniowe”
    ===============================================

    Dlaczego? Jedynym warunkiem jest głębokość. Różnice lokalne w czasie zanikają.

    ===============================================
    „Poza tym ciśnienie produktów reakcji może skutkować ich przeniknięciem do wód podziemnych”
    ===============================================

    Jeżeli mała soczewka węgla brunatnego jest w glinie zwałowej, to nie ma problemu. W niektórych innych warunkach geologicznych wystarczy dodać topniki obniżające temperaturę uplastyczniania się skał górotworu. Tworzą barierę nie do przebicia.

    ===============================================
    „ewentualnych katalizatorów”
    ===============================================

    Wymienione: żelazo — z rudy, potas — dlatego w rozpałce użyłem saletrę potasową. Niewymienione: tlenki metali: kobaltu, rutenu i niklu, siarczki wolframu i molibdenu.

    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44
    Cudowna konopia.
    Ma tyle zastosowań.
    Ale mafia rządzi.
    Jak doczekam dnia, gdy konopia odzyska należną pozycję to będzie to chyba pierwszy dzień wolności.
  • @Shoovar44: kongres USA uchwalał ustawę zakazującej uprawy konopi
    Ale ten zakaz obowiązuje chyba tylko w granicach USA.

    ===============================================
    „Czy wiem Pan dlaczego nikt do tej pory nie zainteresował się konopią jako rośliną na uprawy energetyczne? Bo była/jest ona nielegalna”
    ===============================================

    Chyba na świecie są państwa, w których uprawa konopi energetycznych nie jest karalna. Jak w tych państwach wygląda opłacalność?

    ===============================================
    „Jedyna rośłina która tak naprawdę może zrewolucjonizować przemysł paliwowy”
    ===============================================

    Czy konopie są najlepszą rośliną energetyczną? A co innymi? Np. z wierzbą energetyczną?

    ===============================================
    „uniezależnić nas od dostaw paliw kopalnych”
    ===============================================

    Od dostaw (z Moskowii) paliw kopalnych uniezależni nas podziemne upłynnianie węgla.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    >Ale ten zakaz obowiązuje chyba tylko w granicach USA.

    Już dawno nie, USA przeforsowało restrykcyjne prawo w większości świata. Zwłaszcza w swoich koloniach. Panie Grzegorzu ja wciąż pamiętam, że jeszcze na początku lat 90-tych, gdy chciał Pan obsiać pole konopią, musiał Pan iść do Urzędu Gminy i zgłośić taki fakt. I to tyle. Dostawał Pan zaświadczenie. Ale jak zaczeła się "dupokracja" to z roku na rok, prawo stawało się bardziej i bardziej represyjne.

    >Chyba na świecie są państwa, w których uprawa konopi energetycznych nie jest karalna. Jak w tych państwach wygląda opłacalność?

    Prawda o konopi została pogłębana tak głęboko, że niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Co do opłacalności niech Pan chwilę poczeka, w tym tygodniu może rozkręcimy próbny projekt.
    >Czy konopie są najlepszą rośliną energetyczną? A co innymi? Np. z wierzbą energetyczną?

    Nie umywa się do konopi. Po pierwsze nie może Pan używać danego pola (na którym posadził Pan wierzbę) w cyklu rotacyjny. Pole wyłączone jest na kilka dobrych lat. Po 3 latach z wierzby może Pan uzyskać plon który z konopi może Pan mieć rokrocznie. W ciągu trzech lat ma Pan trzykrotnie więcej. Wierzba aby dobrze przyrastać, potrzebuje intensywnego nawożenia. Droższe zabiegi agrotechniczne itd.
    >Od dostaw (z Moskowii) paliw kopalnych uniezależni nas podziemne upłynnianie węgla.

    Tak, ale Pana pomysł to źródła "jednorazowe". A tu mówimy o źródle odnawialnym rokrocznie.

    Konopia to nie tylko możliwość przerobu na paliwa, ale także włókno, nasiona. Możliwość wytwarzania papieru. Czy wie Pan że jeden hektar konopi jest tak zasobny w celulozę co cztery hektary lasu? Odnawialne corocznie.

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44: USA przeforsowało restrykcyjne prawo w większości świata
    Większość to nie całość.

    ===============================================
    „swoich koloniach”
    ===============================================

    Czy Pan za „kolonię” USA uważa Puerto Rico?

    ===============================================
    „Pana pomysł to źródła »jednorazowe«”
    ===============================================

    Zależy, co Pan uważa za przedmiot tej „jednorazowości”. Nigdy nie ukrywałem, że z surowców trzeba wiać czym prędzej. Upłynnić minimum. Dalej upłynniać w miarę zapotrzebowania rynkowego. Czym bardziej pójść w technologie. Zarabiać nie na samym upłynnianiu. Traktować je jako laboratorium do opracowywania nowych technologii. Pieniądze czerpać z obrotu myślą techniczną i udzielania licencji jak świat długi i szeroki. A rewolucja naukowo techniczna jest wyścigiem bez mety.

    ===============================================
    „włókno”
    ===============================================

    To ja już wolę zarobić na podziemnym upłynnianiu węgla i nosić się w jedwabiach.

    ===============================================
    „nasiona”
    ===============================================

    Zagłoba wolał słonecznik. Do siemienia konopnego potrzebne jest mocniejsze wino.

    ===============================================
    „Możliwość wytwarzania papieru”
    ===============================================

    Do czego służy papier?

    Czy Panu nie wydaje się, że planuje uprawę konopi podobnie, jak była planowana uprawa owsa dla koni pociągowych w przeddzień wynalezienia samochodu?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    >Zagłoba wolał słonecznik. Do siemienia konopnego potrzebne jest mocniejsze wino.

    No tu to Pan pojechał! Było akurat odwrotnie.

    >Czy Panu nie wydaje się, że planuje uprawę konopi podobnie, jak była planowana uprawa owsa dla koni pociągowych w przeddzień wynalezienia samochodu?

    Ja tylko sygnalizuję, że możliwości jest o wiele więcej.

    A co do włókna to jest Pan w błędzie. Jeśi Pan lubi nosić sztuczne włókna na sobie, to Pana wybór. Ja bym chciał mieć możliwość zakupu ubrań wykonanych z przyjaznego środowisku źródła. Poza tym nie ma na świecie lepszego włókna niż konopne Jedwabiu Pan z ropy nie wytworzy.
    A tak na marginesie dodam, że Henry Ford projektując swoje silniki robił je właśnie z myślą o biopaliwach... z konopi.
    W 1943 (gdy wydawało się, że prohibicja dobiegła końca) zaprojektował samochód, który nie tylko był napędzany paliwem wyprodukowanym z konopi, lecz również karoseria była z niej wytworzona i była dziesięciokrotnie bardziej wytrzymała na uderzenia niż stal. Jest nawet filmik na you tube z tego okresu pokazujący jak wytrzymały był to materiał.

    Pozdrawiam.
  • @NUS
    >Jak doczekam dnia, gdy konopia odzyska należną pozycję to będzie to chyba pierwszy dzień wolności.

    Też mam nadzieję, że doczekam takiej chwili. Jeśli to się stanie (koniec prohibicji w Polsce) na drugi dzień pakuję manatki i wracam do kraju. Rozkręcić przetwórnię pyrolityczną. Planowałem to zrobić już w tym roku, ale w praniu wyszło, że nie mogę chodować konopi na cele energetyczne. Propaganda która trwa już kilkadziesiąt lat, wyprała ludziom mózgi. Dziś pierwsze skojarzenie, jak powiesz komuś słowo konopia, to... ćpun ze strzykawką.
  • @Grzegorz Rossa.
    In the 1930s, Congress was told by the Federal Bureau of Narcotics that
    many Polish-Americans still grew pot in their backyards to make their winter "long johns" and work clothes, and greeted the agents with shotguns for stealing their next year's clothes.

    A to w ramach ciekawostki, że konopia nie jest dla nas czymś kulturowo obcym
  • @Shoovar44: możliwości jest o wiele więcej
    Warunkiem koniecznym jest opłacalność.

    ===============================================
    „Jeśi Pan lubi nosić sztuczne włókna na sobie, to Pana wybór”
    ===============================================

    Człowiek uczy się całe życie. Dałbym się zabić, że jedwab jest włóknem naturalnym. Ale Pan mnie przekonuje, że tkwiłem w mylnym błędzie.

    ===============================================
    „przyjaznego środowisku”
    ===============================================

    Ciąg znaków bez znaczenia.

    ===============================================
    „Jedwabiu Pan z ropy nie wytworzy”
    ===============================================

    Zanim to przeczytałem, byłem przekonany, że ropa to ropa, a jedwabnik morwowy, to jedwabnik morwowy.

    ===============================================
    „z konopi, lecz również karoseria była z niej wytworzona i była dziesięciokrotnie bardziej wytrzymała na uderzenia niż stal. Jest nawet filmik na you tube z tego okresu pokazujący jak wytrzymały był to materiał”
    ===============================================

    Kamizelki kuloodporne robi się nie z konopi, tylko z włókien poliaramidowych.

    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44: A to w ramach ciekawostki, że konopia nie jest dla nas czymś kulturowo obcym
    Dla Mickiewicza czymś kulturowo obcym nie był świerzop.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    To Pan napisał, że będzie się nosił w jedwabiach, więc wydedukowałem że chce Pan to wytwarzać z węgla. Pomyślałem że to kolejna gafa w stylu: Zagłoba wolał słonecznik.
    Co do:
    >Warunkiem koniecznym jest opłacalność.

    Pozwólmy żeby zweryfikował to wolny rynek, a nie chore przepisy. Ja jestem gotów podjąć ryzyko. A Pan (mam na myśli Pańską metodę)?
  • @Grzegorz Rossa.
    A tak wyglądała sytuacja w latach 80-tych:
    China, Italy and Eastern European countries such as Hungary, Romania,
    Czechoslovakia, Poland, and Russia currently make millions of dollars worth of sturdy hemp and hemp/cotton textiles - and could be making billions of dollars worth - annually. (Z książki: The Emperor Wears No Clothes; Jack Herer)
  • @Shoovar44: Pozwólmy żeby zweryfikował to wolny rynek, a nie chore przepisy. Ja jestem gotów podjąć ryzyko. A Pan (mam na myśli
    Pańską metodę)?”
    ===============================================

    A jak Pan myśli? Dlaczego opracowałem metodę całkowicie niezależną od jakichkolwiek przepisów?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    >A jak Pan myśli? Dlaczego opracowałem metodę całkowicie niezależną od jakichkolwiek przepisów?

    I co? Ktoś to wdraża?
  • @Grzegorz Rossa.
    Kolejna metoda na wykorzystanie konopi:

    The February 1938 Popular Mechanics article stated "Thousands of tons of hemp hurds are used every year by one large powder company for the manufacture of dynamite and TNT."
  • @Shoovar44: I co? Ktoś to wdraża?
    Mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać tak długo, jak na konopie.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    NO nie wiem czy niezależną od przepisów. Prawo geologiczne i górnicze miałoby może coś do powiedzenia w tej kwestii;). Dooobra, nie czepiam się. Kwestie prawne są w tym momencie drugorzędne - najważniesjzą kwestią jest przeprowadzenei prób technicznych a choćby i pół-technicznych.
  • Fascynująca i pouczająca dyskusja.
    Przeczytałem post na świeżo ale dopiero dzisiaj komentarze. Z przyjemnością.
  • @koolart
    Cała zasługa po stronie W. Sz. PT [—] Dyskutantów.

    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44: zmienić chore prawo i móc uprawiać konopie w 100% legalnie, bez ingerencji urzędasów
    Nie da się nigdzie. Nawet w Państwie Izraela.

    http://niezalezna.pl/13960-izrael-stawia-na-produkcje-marihuany

    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44: móc uprawiać konopie w 100% legalnie
    Tu piszą, że już można:

    http://stooq.com/n/?f=505371

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Słyszałem plotkę że jakaś firma australijska, a może z innego kraju dostała koncesję na zgazowywanie węgla w złożu w Polsce. Coś Pan wie więcej? W mojej okolicy cuda się dzieją, KOPEX ma wydobywać węgiel, a raczej swoje maszyny testować, prezentować w "pracy" na "prawdziwej ścianie". Nie mamy złóż komercyjnych na wydobywanie przez np 50 lat zyskowne, ale na zgazowywanie całkiem niezłe.

    Mowa o Kotlinie Oświęcimskiej i okolicach. Węgiel wydobywa się na zachód i północ od nas, ale bardzo blisko są kopalnie czynne, albo były.
  • @Marek Kajdas
    Nie wiem o plotce o udzieleniu koncesji na zgazowywanie w Polsce węgla w złożu przedsiębiorstwu zagranicznemu. Natomiast wiem o stanowisku badawczym, półprzemysłowym w Rybniku prof. Bohdana Żakiewicza:

    http://www.kpk.gov.pl/pliki/8263/Piotr%20Moncarz.pdf

    Chodzi nie o to, żeby pod ziemią węgiel tylko zgazowywać, ale żeby go upłynniać. Dzięki bezpośredniemu upłynnianiu węgla pod ziemią można wyeliminować syntezę paliw płynnych z gazu procesowego w instalacjach naziemnych. Bardzo duża oszczędność. Dodatkowo technologią według mojego wynalazku można procesować węgiel w każdej postaci. Nic się nie marnuje. Po zakończeniu procesu węgla pod ziemią już nie ma. Wszystek wypłynął na powierzchnię ziemi w paliwach. Przerabiać można każde złoża węgla. Zwłaszcza takie, które dotąd nie były przewidziane do wykorzystania gospodarczego w żadnej postaci i jako takie były traktowane jako bezużyteczne i nawet nie ewidencjonowane. A takiego węgla jest bardzo dużo. Można powiedzieć, że jest go ilość nieograniczona.

    Pozdrawiam.
  • @Grzegorz Rossa.
    Dziękuje serdecznie za wrzutki.
    >Tu piszą, że już można:

    Potwierdzeją tylko moje wcześniejsze informacje na temat konopi, Jednakże nie ma ani słowem o zmianie legislacji... ;)

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44
    Owszem, potwierdzają. Ale to nie zmienia faktu, że węgla nie opłaca się robić konopiami. Węgiel już jest. W ilości praktycznie nieograniczonej. Prawie na całym terytorium Polski. Kilkanaście, kilkadziesiąt metrów pod ziemią. Umiejscowienie pod ziemią jest bardzo dogodne do zamiany na węglowodory. Ziemia jest naturalną instalacją za darmo. Inna nie jest potrzebna. A na świecie węgla jest jeszcze więcej. Tak więc legalizacja nie ma niczego do rzeczy. Konopie, nawet gdyby były legalne, to i tak byłyby nieopłacalne. Ale cieszę się, że Panu mogłem na coś przydać się.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    >Konopie, nawet gdyby były legalne, to i tak byłyby nieopłacalne.

    Szkoda że tego twierdzenia, nie dane nam jest zweryfikować na tzw. wolnym rynku.

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44
    Szkoda. A jeszcze bardziej szkoda samego wolnego rynku. A droga do wolnego rynku wiedzie przez podziemne upłynnianie węgla.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    od czegoś trzeba zacząć... ;)

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44
    Najlepiej od czegoś skutecznego.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    To najskuteczniejszym rozwiązaniem jest tylko "noc długich noży".

    Pozdrawiam
  • @Shoovar44
    I noc, i dzień, i następna noc, i następny dzień, i tak dzień za dniem, i tydzień, i następny tydzień, i tak tydzień za tygodniem, i miesiąc, i tak długo, jak długo trzeba. Nie krócej. A to wszystko robione rękami Moskowii, którą do tego zmusimy.


    Pozdrawiam,
  • @Shoovar44: http://Grzegorz.Rossa.nowyekran.pl/post/17890,zostan-szejkiem-naftowym#comment_216495
    Rosja chce wrócić do masowej uprawy konopi - Świat - Fakty w RMF24 - najświeższe wiadomości

    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-rosja-chce-wrocic-do-masowej-uprawy-konopi,nId,362496
  • @Grzegorz Rossa.
    Robi się coraz ciekawiej...
  • @Shoovar44
    I to nie tylko z tego powodu.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Witam
    Panie Grzegorzu
    ......Znalezienie soczewki węgla brunatnego sposobem gospodarskim.....
    Czy zna Pan jakis sposób,proszę o krótkę informacjé
    pozdrawiam Zbyszek
    ps.Czy zna pan Pan odważnego w tym temacie.
  • @zybi: Znalezienie soczewki węgla brunatnego sposobem gospodarskim..... Czy zna Pan jakis sposób
    Witam,

    Najprostszy — nieudane wiercenie studni. Zamiast do wody, do węgla brunatnego.

    =========================================================
    „Czy zna pan Pan odważnego w tym temacie”
    =========================================================

    Znam takich, którzy, jak nie będą odważni, umrą z głodu. Górnicy z biedaszybów. 1 stycznia AD 2012 wchodzi akcyza na węgiel. Kopanie w biedaszybach się skończy.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Dzięki
    ale czy są metody ,żeby na darmo nie wiercić
    pozdrawiam
  • @zybi: czy są metody ,żeby na darmo nie wiercić
    W poszukiwaniu węgla brunatnego? Wiercenie jest względnie małą fatygą. Wiem, co mówię, bo sam wierciłem świdrem ręcznym. W ciągu jednego dnia można zrobić kilka odwiertów.

    Pozdrawiam,
  • @Molier
    Sugeruję zapoznać się z pojęciem HHO w wyszukiwarce

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej